Dziennik Gazeta Prawana logo

Wyfiokowane pieski straszą na salonach

14 stycznia 2008, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wyjście z pieskiem na spacer w kręgach bogatych ekscentryków to poważna eskapada. Nie wystarczy ot tak po prostu zapiąć swojemu ulubieńcowi smycz na karku. Strój pani musi pasować do stroju... czworonoga. Jak powinien wyglądać taki "zestaw" idealny, można było zobaczyć na specjalnym pokazie w Tokio.

O tym, że piesek na rękach może być takim samym dodatkiem do ubrania jak torebka czy parasolka, przekonała już wszystkich Paris Hilton. Ta rozkapryszona i obrzydliwie bogata dziedziczka hotelowej fortuny uwielbia pokazywać się publicznie ze swoim czworonogiem rasy chihuahua o wdzięcznym imieniu Tinkerbell.

Piesek Paris musi przy tym swoim strojem pasować do aktualnej kreacji gwiazdki. To chyba właśnie dla ludzi tego pokroju kreatorzy psiej mody zaprezentowali w Tokio najnowsze trendy.

Oglądając te ekstrawaganckie propozycje, można dostać pomieszania z poplątaniem, bo czy to my musimy dopasować swoje ubranie do wdzianka naszego ulubieńca, czy odwrotnie? Niektóre ubrania były bowiem jakby specjalnie szyte na zamówienie... naszego psa. Na nim leżały świetnie, ale jego pani wzbudziłaby już raczej uśmiech politowania na ulicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj