Ogłaszany od 48 lat coroczny ranking Blackwella, byłego projektanta mody, to najbardziej prestiżowe podsumowanie stylu gwiazd. A to dlatego, że jego autor potrafi popisać się wyjątkowo złośliwymi komentarzami. Nie zawiódł i w tym roku.
Na , która okazała się tegoroczną triumfatorką niechlubnego zestawienia, nie zostawił suchej nitki, za to, że zbyt poważne traktuje modę na ekstremalne mini. "A
wystarczy założyć spódnicę” - dodał złośliwie.
Numer dwa, czyli piosenkarka została skrytykowana za monstrualne uczesanie, które przypomina eksplodujący ul oraz upodobanie do ubrań w wielkie grochy.
i jej trudny dla Blackwella do wytłumaczenia styl zasłużyły na trzecią pozycją pozycję. "Wygląda jak wykałaczka, którą porwał huragan” -
napisał w uzasadnieniu.
Czwarta pozycja przypadła , która zdaniem krytyka jest uosobieniem totalnego chaosu i brak jej jakiegokolwiek stylu, zaś zajmująca piąte miejsce , choć
zachwyca głosem sieje postrach szatańskimi przykrótkimi bluzeczkami, które wyglądają jakby były radioaktywne.
Na liście znalazły się jeszcze (jej krzykliwe ubrania mogą przyprawić Bonda o migrenę), Avril Lavigne (wygląda jak sublokatorka hrabiego Drakuli), (światowe przekleństwo mody), (przykład na to, jak modowa gorączka sięgnęła bruku).
W zestawieniu zabrakło za to zeszłorocznego numeru 1., czyli Britney Spears. Mr. Blackwell wykazał się w tym roku wyjątkowo dobrodusznością i stwierdził, że upadłej księżniczce popu przyda się odpoczynek.
Krytyk wyróżnił również najlepiej ubrane gwiazdy minionego roku: Reese Witherspoon, Jemimę Khan, Beyonce, Angelinę Jolie, Helen Mirren, Nicole Kidman, Katie Holmes, Kate Middleton, Katherine Heigl oraz Cate Blanchett.