O tym, jak wyglądać jednocześnie wystrzałowo i z klasą na swoim pierwszym prawdziwym balu, mówił podczas środowego pokazu w Śląskiej Wyższej Szkole Medycznej w Katowicach, Olaf Tabaczyński, międzynarodowy mistrz makijażu i stylizacji oraz wykładowca akademicki.
Zdaniem Olafa Tabaczyńskiego, dobranie właściwego stroju na studniówkę to duża sztuka.
- - mówi stylista.
- - dodaje.
Najmodniejsze kolory to królewski niebieski - intensywny i dość ciemny, niemal atramentowy, tonacje purpury - wina i czereśni, królewski czerwony - również intensywny, czysty, ale nieporażający oraz żółty, złoty i cynamonowy.
Najmodniejsza suknia ma długość do połowy łydki, jak najbardziej stosowne są jednak rozcięcia. Inny modny element to koronka.
- - właśnie koronki, tasiemki, aplikacje, będące częścią stroju formy biżuterii. Sama biżuteria też powinna być widoczna - mówił Olaf Tabaczyński.
Według mistrza studniówkowe fryzury powinny mieć prostą bryłę, lekko uniesioną do góry od potylicy, ale nie nasuniętą w stronę czoła, mogą być bogate w detale. Ciągle modne są też inspirowane słowiańskością i znaną fryzurą Julii Tymoszenko warkocze. Stylista zdecydowanie odradza natomiast eksperymentowanie z kolorem tuż przed balem.
- - przestrzega.
Jeśli chodzi o makijaż, Tabaczyński wskazał dwa nurty - delikatny, dziewczęcy, w odcieniach cynamonu oraz drugi, który określa mianem "bezkompromisowego".
- - wyjaśnił stylista.
Nieodzowną częścią makijażu jest liner, który rozpoczęty od wewnętrznego kącika oka zdecydowanie uniesiony od góry kończy się nawet o pół cm poza kącikiem zewnętrznym. Liner może być również zaaplikowany na krawędzi dolnej powieki na długości jednej czwartej zewnętrznego kącika.
>>> ZOBACZ RÓWNIEŻ!