Dziennik Gazeta Prawana logo

"To coś" mają pod sukienką. Oto sekrety francuskiego stylu

16 kwietnia 2012, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Audrey Tautou
Audrey Tautou/AP
Skąd bierze się ich stylowy wygląd i, wciąż aktualny, tytuł ikon dobrego smaku? Słowem: co one w sobie mają? Oto sekret słynnego szyku Francuzek – sekret, który tkwi w odpowiednim ubraniu, jak również pod nim…

Francuzki uważane są za ikony mody, dobrego stylu i smaku. Czy nadal utrzymują ten standard i można się od nich czegoś nauczyć? Bild.de przyjrzał się najbardziej znanym kobietom znad Loary.

Sekret ikon stylu znad Loary

Od lat takie aktorki jak Audrey Tautou (m.in. "Amelia", "Coco Chanel") czy Juliette Binoche ("Angielski pacjent", "Czekolada") osiągają międzynarodowe sukcesy. Nigdy nie zdarza im się stylowa wpadka.

Na czerwonych dywanach pojawiają się chętnie i nie mają problemu z doborem odpowiednich ubrań. Sięgają po czerń, granat, beż i kremową biel. Na konferencje prasowe chętnie przychodzą odziane w kombinację elegancji i nonszalancji - białą bluzkę, krótką kurtkę i spodnie. Ich makijaż - zawsze subtelny. Podkreślone są albo oczy albo usta, nigdy obie partie twarzy jednocześnie.

Styl poza modą

Ich tajemnica stylizacji może leżeć w ciągłym niedopowiedzeniu. Francuski styl nigdy nie jest fantazyjny, nie poddaje się dyktatowi obowiązującej mody, atutem jest indywidualność, a trendy w to nie pasują. Czasami tylko odzwierciedlają się w dodatkach, które stawiają akcenty w odpowiednich miejscach. Do skromnego ubioru zakłada się bujny naszyjnik lub buty na wysokich obcasach.

Ich wygląd ma sprawiać wrażenie, jakby z szafy zostały wyciągnięte pierwsze lepsze ubrania i nałożyły je na siebie.

3364394-juliette-binoche.jpg
Juliette Binoche

"To coś" pod sukienką

Skąd jednak bierze się skromny, aczkolwiek elegancki wygląd? Jak robią, że mają w sobie to "coś", które charakteryzuje francuski styl?

Czasami oddziałują te rzeczy, które są dla oka niewidoczne. Do seksownego wyglądu potrzebne jest bowiem także poczucie bycia seksowną. Jak to osiągnąć? Francuzki są mistrzyniami Europy w kupowaniu odpowiedniej bielizny. Wydają na nią rocznie ponad 100 euro. Nikt nie inwestuje w tę część garderoby tak dużo.

Nic więc dziwnego, że najwięksi projektanci mody - Isabel Marant, Vanessa Bruno, Sonia Rykiel czy Claudie Pierlot zachęcają do zakupów w Paryżu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj