Dziennik Gazeta Prawana logo

Premedytacja czy przypadek? Ta kolekcja znanych sióstr wywołała skandal

20 marca 2012, 06:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Projektantki Kate i Laura Mulleavy z domu mody Rodarte
Projektantki Kate i Laura Mulleavy z domu mody Rodarte/AP
Podobno nic nie robi tak skutecznej reklamy jak skandal. Czyżby znane projektantki właśnie na nim chciały coś ugrać dla swojej najnowszej kolekcji inspirowanej twórczością Aborygenów?

Kate i Laura Mulleavy z domu mody Rodarte wykorzystały w swojej najnowszej kolekcji wzory inspirowane twórczością Aborygenów. Kolekcja odniosła sukces, ale wzbudziła także krytykę. Zdaniem australijskiej prawniczki obraża rdzennych mieszkańców Australii.

Świat mody od zawsze inspirował się sztuką i motywami zaczerpniętymi z różnych kultur, ale ostatnio coraz częściej staje się przez to obiektem krytyki. Tak było w przypadku motywów z twórczości amerykańskich Indian Nawaho. Można je było zobaczyć na pokazach mody m.in Anna Sui, Matthew Williamsona i Etro, a pod amerykańską nazwą "Navajo" promowało się wiele popularnych marek odzieżowych jak Asos czy Urban Outfitters.

Wspomniane już projektantki marki Rodarte, które motywy swojej kolekcji na jesień 2012 zaczerpnęły z rysunków Aborygenów, obraziły tym m.in. Megan Davis, prawniczkę i ekspertkę ONZ ds. ludności tubylczej, która ma wśród swoich przodków rdzennych Aborygenów. - .

- - powiedziały projektantki.

Choć wyraziły skruchę, to nie pierwszy raz, kiedy ich artystyczna wizja wywołuje takie kontrowersje. W 2010 roku przygotowały kolekcję kosmetyków dla znanej marki M.A.C. Inspirowały się swoją podróżą do Meksyku, jednak główną uwagę wzbudziły kontrowersyjne nazwy kolorowych kosmetyków.

Jeden z lakierów do paznokcie nazwały bowiem "mroźny róż Juarez". Juarez to ubogie, fabryczne miasto położone w północnym Meksyku, które złą sławę zyskało za sprawą masowych morderstw dziewcząt i młodych kobiet. Szacuje się, ze od 1993 do końca 2005 roku bez śladu zaginęło tam 400 kobiet, z czego policji udało się odnaleźć 370 ciał zaginionych.

Reakcja M.A.C. i koncernu kosmetycznego Estee Lauder na postawione zarzuty była natychmiastowa. Marka zobowiązała się przekazać część dochodów na pomoc potrzebującym w Juarez.

ZOBACZ ZDJĘCIA!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP Life
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj