Dziennik Gazeta Prawana logo

Hermes Birkin - torebka, która naprawia świat

9 grudnia 2011, 14:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Torebka Birkin marki Hermes została najdrożej sprzedaną na aukcji torebką świata. Za wykonaną ze skóry krokodyla i ozdobioną diamentami torebkę anonimowy kupiec z Dallas zapłacił 203 150 dolarów. Torebka ma też na swoim koncie inne sukcesy - charytatywne.

Ekskluzywna torebka od znanego projektanta to dzisiaj obowiązkowy dodatek każdej gwiazdy i początkujących celebrytek. Największą nobilitacją jest zaś nazwanie torebki imieniem znanej kobiety. Takie wyróżnienia doczekała się w latach 80. piosenkarka i aktorka Jane Birkin. Jak głosi anegdotka, prezes Hermes, Jean-Louis Dumas, siedział w samolocie z Paryża do Londynu naprzeciwko Jane Birkin i rozmawiali o idealnych skórzanych torbach na weekend, gdy zawartość jej słomkowego koszyka wypadła z szafki bagażowej. Tak zrodził się pomysł na stworzenie najbardziej pożądanej dzisiaj torebki świata.

Modelu Birkin nie można tak po prostu kupić. Trzeba zapisać się na listę i cierpliwie czekać. Ceny wahają się od 9 do 150 tys. dolarów. Ale oczywiście nie brakuje modeli wyjątkowych, za które klienci gotowi są zapłacić więcej - jak ta ze wspomnianej aukcji.

Nie tak dawno kolejną ze swoich torebek sprzedała na aukcji sama Jane Birkin. Pod młotek trafiła czarna torebka Birkin, która przez ostatnie pięć lat towarzyszyła aktorce. Dochód ze sprzedaży - 163 tys. dolarów - zasilił konto Czerwonego Krzyża i przeznaczony zostanie na pomoc Japonii.

Okazało się, że Jane Birkin stale współpracuje z francuskim domem mody przy charytatywnych przedsięwzięciach.

"Kiedy zobaczyłam, jaką fortunę Hermes robi dzięki torebkom z linii Birkin nakłoniłam ich do wsparcia mojej organizacji charytatywnej. Każdego roku pewna ilość pieniędzy ze sprzedaży tych torebek trafia wprost na konto mojej fundacji i tak będzie się działo również po mojej śmierci. W tym roku mogłam przeznaczyć te pieniądze na zorganizowanie w Japonii charytatywnego koncertu i dokarmianie ludzi głodujących we Francji. Kto by pomyślał, że tak banalny przedmiot jak torebka może czynić tyle dobra na świecie" - powiedziała Jane Birkin.(PAP Life)

jmy/ zig/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj