Dziennik Gazeta Prawana logo

Kultowe Ray-Bany wracają

13 października 2007, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gwiazdy znów sięgają po słynny model okularów przeciwsłonecznych Ray-Ban Wayfarer. Kiedyś nosiła je Audrey Hepburn i muzycy z Blues Brothers, teraz na imprezach pokazuje się w nich jedna z czołowych trendsetterek świata Kate Moss, a na festiwalu w Cannes do eleganckiego smokingu nosił je Jude Law.

Charakterystyczne "Włóczykije" z bardzo ciemnymi szkłami i plastikowymi oprawkami ze szpiczastymi narożnikami zostały zaprojektowane w 1852 roku i szybko stały się sławne. Ich karierę filmową rozpoczęła Audrey Hepburn, która w "Śniadaniu u Tiffany'ego" nosiła je do czarnej sukienki Givenchy. Potem nie rozstawali się z nimi między innymi Tom Cruise w "Ryzykownym interesie", Don Johnson w "Miami Vice" i Will Smith w "Men In Black". Apogeum ich popularności to lata 80.

Ostatnio na topie były okulary zakrywające pół twarzy à la Paris Hilton i o klasycznych Ray-Bana nikt nie pamiętał. Okazuje się jednak, że wystarczy chwila, by klasyczny wzór wrócił do łask. Odkąd na kilku znaczących imprezach pojawiły w nich Sienna Miller, Kate Moss i Nicole Richie, Ray-Bany Wayfarer znów są jednym z modniejszych modeli. Nic więc dziwnego, że wciąż są najlepiej sprzedającymi się okularami słonecznymi w historii.

Cena okularów to około 540 zł

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj