Dziennik Gazeta Prawana logo

Najkrótsze mini, najdłuższe nogi, czyli gala MTV

13 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Gwiazdy uwielbiają pokazywać się na takich szalonych imprezach jak gala MTV Movie Awards. Mogą wtedy pozwolić sobie na bardziej ekstrawaganckie kreacje niż na eleganckich Oscarach. Przebojem przedwczorajszego spędu w Gibson Amphitheatre w Kalifornii była mini. Zgrabne nogi prezentowały m.in.: Victoria Beckham, Cameron Diaz i Fergie.

Posh Spice nie mogła opuścić takiej imprezy. Choć nie dostała nagrody, żaden z gości ani fotoreporterów nie mógł przegapić jej obecności. Pani Beckham jeszcze chyba nie rozpoczęła przygotowań do zmiany stylu na angielską Lady i założyła obcisłą mini w biało-czarne, drapieżne wzory. Do tego srebrne, bardzo wysokie szpilki. Victoria nie byłaby sobą, gdyby nie próbowała zwrócić uwagi na swój biust - tym razem zakładając amarantowy stanik.


Jednak srebrne szpilki najlepiej prezentowały się na pięknych, długich, delikatnie opalonych nogach Cameron Diaz. Jedna z najlepiej opłacanych aktorek Hollywood znów jest blondynką. W malutkiej czarnej wyglądała olśniewająco.

W czarnej mini niczego sobie prezentowała się również Fergie. Jednak osoby uważnie przyglądające się jej kreacji najbardziej zaintrygowały pomalowane w jaskrawo-żółte i czarne pasy paznokcie.


Rihanna na scenie szalała w lateksowym wdzianku, więc poza nią paradowała w troszkę mniej rzucającej się w oczy, choć bardzo seksownej sukience. Bardzo długiej, ale za to z baaardzo dużym dekoltem.



Jessici - Biel i Alba - pojawiły się w uroczych, dziewczęcych sukienkach, do których założyły najmodniejsze w tym sezonie szpilki z okrytym palcem.



Eva Mendes była w zdecydowanie wakacyjnym nastroju. W długiej kwiecistej sukni z supermodną beżową torbę w rozmiarze XXL sprawiała wrażenie, jakby przed chwilą wróciła z relaksującego spaceru na morzem.


Największą sensacją przedwczorajszego wieczoru była jednak Paris Hilton, która wyjątkowo nie musiała zwracać na siebie uwagi wyzywającym strojem. MTV Awards było ostatnią imprezę najsłynniejszej dziedziczki świata przed dwudziestotrzydniową odsiadką. Choć Paris pojawiła się cała w czerni i nie pokazała zbyt wiele odkrytego ciała, fotoreporterzy nie odstępowali jej na krok.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj