Sylwia Gliwa to dosyć młoda aktorka, która powoli zaczyna pracować na swój status celebrytki. Robi to mianowicie pokazując się od czasu do czasu na imprezach, gdzie roi się od fotografów. W tym sezonie wystąpiła w bardzo odważnej roli: pokazała się na plaży, w kostiumie kąpielowym, w pełnym słońcu. Z młodych, serialowych gwiazd podobną odwagą wykazała się jakiś czas temu Monika Mrozowska, ale ona jest znana z nieskazitelnej, mimo urodzenia dwójki dzieci, figury. Ale i Gliwa dała sobie radę. Podziwiamy, bo obiektywy aparatów bywają okrutne.

Gliwa uczyła się kitesurfingu na Ford Kite Cup 2009. Wystąpiła w czarnym, jednoczęściowym kostiumie kąpielowym i mamy co do niego mieszane uczucia. Z jednej strony wydaje się być dość nowatorski w swoim kształcie i ma bardzo ciekawy przód, ale z drugiej troche za bardzo uwypukla górę ud. Gdyby był bardziej wycięty... Kostiumy a la pin up girl są nadal w modzie, tylko temu przydałoby się nieco koloru. Czerń jednak jest nieco za smutna. A co wy sądzicie o kostiumie aktorki?

_______________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Ile jest w tobie z anioła?
>>> Pijesz i tyjesz, czyli alkohol szkodzi figurze