Zdjęcia z reklamy najnowszych szpilek Jimmy’ego Choo przyprawią o zawrót głowy nie tyko ceną, ale i wysokością. . Nie zawsze znajdzie się ktoś, kto złapie nas w ostatnim momencie.
Pomysły na ryzykowną sesję dał
Buty oprócz bycia akcesorium, które ustawia cały strój, mogą też służyć za z pozoru tajną broń w razie napaści. Te pantofle to ponownie pomysł Jimmy’ego Choo, który przoduje w super seksownych propozycjach na szpilki. Te błyszczące, złote czy srebrne, cieniutkie acz bardzo wysokie obcasy, kosztują na , więc lepiej je ubezpieczyć zanim wyruszycie na wieczorne spacery.
Najbardziej bezpiecznym wyjściem będzie kupić obcasy o bardziej stabilnej budowie, z mocnym, dobrze osadzonym w podłożu obcasem. – nieliczni, którzy dbają jeszcze o swoje rzemiosło i nie poddają się masowej produkcji. Każda para ich butów jest robiona ręcznie, nie klejona - tylko szyta i podobno nogi w nich naprawdę nie bolą. Na dodatek każdy model powstaje w ilości zaledwie od 1 do 20 sztuk, więc szansa, że spotkasz dziewczynę w takim samym obuwiu, jest mała.
Buty mogą służyć nie tylko do chodzenia czy do obrony – mogą być też czysto przestrzenną figurą, rzeźbą do oglądania. Takie są przykładowo modele . Z pozoru przeczą prawom grawitacji, jednak podobno chodzenie w nich jest jak najbardziej możliwe. Awangardowe, graficzne obcasy są wynikiem poszukiwania obuwia idealnego, które łączy w sobie sztukę z modą. Strona z ich projektami nie jest jeszcze całkiem dostępna, ale można póki co uszczknąć choć odrobinę tajemnicy.
Buty architektoniczne to nie lada wyzwanie. Bo co na przykład założyć do takich szpilek duńskiej projektantki ? Styl jej butów jest daleki od tego, co do tej pory zwykliśmy za obuwie uważać. Powstały dzięki użyciu innowacyjnej techniki , która używa jako materiału czegoś podobnego do papier mache i włókna węglowego, używanego jako budulec do samolotów. Czasem trzeba po raz drugi rzucić okiem, żeby się upewnić, że to na pewno buty… D
Kto lubi "Gwiezdne Wojny" i inne tego typu produkcje, powinien być zaintrygowany pantoflami, jakby stworzonymi do noszenia przez maszynę a nie delikatną kobiecą stopę. Ich projektant został jednak doceniony przez prestiżowy konkurs . Liam Fahy stworzył całą linię podobnego obuwia nazwaną " – projektant podkreśla, że stawia na prostotę formy, minimalizm konstrukcji i kliniczną czystość kolorów. Buty zrobione są z plastiku i elastycznych taśm, które oplatają stopę i nie obcierają podczas chodzenia.
Coraz bardziej odbiegamy od tego, co kiedyś nazywano trzewikiem. Buty nie mogą być już tylko do noszenia.
Symbolizują status, pochodzenie i są wyrazem dbałości o szczegóły. Czy w takim razie nietaktem jest pisać ten tekst siedząc w japonkach?