Winowajcą jest japońskie pismo "Numéro Tokio", które wbiło boską Gisele w niebotycznie wysoki szpilki na platformach. Tyle się teraz mówi o szkodliwości wysokich obcasów, jednak wielka moda rządzi się swoimi prawami i 3-centymetrowe, zalecane przez lekarzy czółenka, jej nie interesują.
Brazylijska piękność uchodzi za najlepszą modelkę świata, a jej nogi warte są miliony dolarów.
Japońskie pismo "Numéro Tokio" . Jeden niezdarny ruch i skręcenie nogi w takich butach jak na zawołanie.
Gisele udało się uniknąć wypadku, ale swoja drogą, ciekawe czy pismo ubezpieczyło kruche kostki modelki od zwichnięcia?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl