Każda gwiazda chce na gali czy imprezie olśnić wszystkich. Najlepiej jest, gdy jej strój wzbudzi wielkie zainteresowanie. Najgorzej, gdy nieopatrznie wybierze kreację, w której już ktoś się pokazał. Joannie Liszowskiej zdarza się to coraz częściej.
Pierwszy raz nieprzyjemna sytuacja miała miejsce rok temu. . Aktorki unikały się, ale i tak wpadka wyszła na jaw.
Tym razem na imprezę inaugurującą wiosenną ramówkę Polsatu . Identyczną, w jakiej przybyła Agnieszka Popielewicz na galę Srebrne Jabłka - kilka dni wcześniej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|