O taką biżuterię należy dbać ze szczególną troską. Pierścionki trzeba regularnie podlewać i przycinać. Ponieważ trawa ma mało gleby, z której mogłaby czerpać skłądniki odżywcze, i szybko wyjaławia podłoże, konieczne bywa także nawożenie.

Opakowania, w których sa sprzedawana jest ta oryginalna biżuteria, to miniszklarnie, w których roślinka może się zregenerować, np. po wyczerpującym wieczorze w zadymionym klubie.

Do wyboru są pierścienie w rozmaitych kształtach, prostokątne, okrągłe, a nawet kastety. Artysta, opisując swój nietypowy projekt, stwierdza, że roślinne ozdoby są skierowane przede wszystkim do mieszkańców miast, którym doskwiera brak kontaktu z naturą. Noszenie takiej bizuterii pozwala zbliżyć się do niej i poczuć z nią więź.

Dzieła zaprezentowano szerszej publiczności w kwietniu zeszłego roku.