Kto jak kto, ale Giorgio Armani nie musi silić się na oryginalność. Nawet na pokazach haute couture. Jego znak rozpoznawczy to prosta elegancja, która zawsze zachwyca i świetnie się sprzedaje.
Motywem przewodnim paryskiego pokazu na sezon jesień-zima 2008-2009 były wielkie kokardy. Włoski mistrz wykończył nimi klasyczne żakiety i długie wieczorowe suknie.
Oprócz jego ulubionych czerni i szarości pojawił się również modny kobalt, ognista czerwień i delikatny róż.
Okazało się również, że nawet dama nie boi się odważnych rozcięć i prześwitujących materiałów. Kobieta z klasą też może być bardzo sexy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|