Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak suknia, to tylko ze złota

14 lutego 2008, 13:54
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Jeśli chcesz dobrze wyglądać w walentynkowy wieczór, powinnaś założyć coś, co zwróci uwagę. Na przykład suknię zrobioną ze złota, a dokładnie ze złotych monet. Modelki ubranej w taką drogocenną kreację na pokazie w Tokio musiał pilnować uzbrojony strażnik.

Modelkę ozdabiało 325 złotych austriackich monet "Wiener Philharmoniker". Te jednouncjowe złote krążki mają wartość kolekcjonerską, ponieważ nie płaci się nimi, a kupuje i zbiera jako lokatę kapitału. Nie ulega wątpliwości, że kobieta w takiej sukni to świetna inwestycja.

Tajemnicą pozostaje tylko, ile waży kreacja. Modelka obdarzała wszystkich czarującym uśmiechem, można więc przypuszczać, że suknia nie była dla niej za dużym ciężarem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj