Aktorki i wybrały białe sukienki, które mają nie tylko podkreślać ich nienaganne figury, ale również zwracać uwagę na kobiece krągłości. Wystarczy, że do sukienek dopasują charakterystyczne czerwone czapki z białym pomponem i będą mogły pomagać Mikołajowi w Wigilię. Pod warunkiem jednak, że okaże się on starym zbereźnikiem.
Bliżniaczki Olsen lubią podkreślać swoją indywidualność. Ich kreacje to dowód na to, że mimo iż siostry wyglądają identycznie, lubią się odróżniać. Na przyjęcie charytatywne w Nowym Jorku założyła długą suknię, wybrała mini. Zgadzał się jedynie kolor - biały!
Zwiewne, kilkuwarstwowe, słodkie jak wata cukrowa. Czy nie tak wyobrażamy sobie kreację na bajkowy bal? Francuska aktorka i jej koleżanka po fachu - na czerwonym dywanie wyglądały jak dublerki Królewny Śnieżki.
Sukienki aktorek Brooke Shields i Jamie-Lynn Sigler lśnią jak zamarźnięte sople i przypominają, że krainą lodu rządzi ostra kobieta.
Baśniowa Królowa Śniegu mogłaby pozazdrościć im kreacji. Długie, powłóczyste i bardzo romantyczne suknie i idealnie nadają się na bal w operze i przejażdżkę saniami po zaśnieżonym parku.
Sukienki aktorek i choć są w zupełnie różnym stylu, idelanie komponują się z zimową aurą.
Żółty śnieg to niestety psia domena, ale aktorkom i wcale to nie przeszkadza. Obie zdecydowały się na długie suknie eksponujące ich biusty.
Stylowe i eleganckie. Aktorka i modelka wiedzą, co założyć, by zwrócić na siebie uwagę fotoreporterów i Mikołaja.