Inne
Reklama

Gdy mróz chwyci i wiatr powieje, miło otulić się czymś miękkim i ciepłym. Najlepiej futrem, ale koniecznie sztucznym! Materiał ten w różnych odsłonach: kamizelkach, dodatkach, aplikacjach, kurtkach i długich futrach zagościł na wybiegach i sklepowych półkach. Modę szybko podchwyciły gwiazdy.

W ostatnim czasie w sztuczne futra przystroiły się między innymi Kate Moss, Victoria Beckham, Kelly Rowland, Liz Hurley, Kelly Brook i Catherine Zeta Jones. Rowland i Hurley zdecydowały się na futrzane kamizelki. Jak pokazuje przykład gwiazd, mogą one służyć zarówno jako okrycie wierzchnie, jak też jako założony na nagą skórę element wieczorowego stroju. Kelly Brook wybrała krótkie futerko, które świetnie prezentuje się w połączeniu z dżinsami i swobodnym strojem, ale równie dobrze wypadnie w bardziej eleganckim zestawieniu.

czytaj dalej



Futro sprawdza się też świetnie w wersji mini i maksi. Victoria Beckham lansuje futrzane bolerko, a 40-letnia już Catherine Zeta Jones – klasyczną długość do kolan. Młodziutka Miley Cyrus woli za to tak modną w tym sezonie panterkę. Ze sztucznego futra oczywiście.

Obrońcy praw zwierząt zacierają ręce. „Zachęcam wszystkich do podchwytywania mody na sztuczne futra” – mówi rzecznik PETA. I uczula, by uważnie sprawdzać, czy futrzane aplikacje przy ubraniach nie są czasem prawdziwe. „Wiele futrzanych i lamowanych futrem akcesoriów jest wykonanych z króliczego futra, ponieważ jest ono po prostu tanie” – ostrzega. Zdaniem rzecznika PETA warto podtrzymywać modę na sztuczne futra nawet, gdy projektanci o niej zapomną. „Okrucieństwo nigdy nie jest w modzie” – przekonuje.