Jak donosi australijski serwis Couriermail, pewna projektantka postanowiła temu najbardziej nielubianemu w Australii zwierzęciu dać nowe życie – tym razem w roli modnego akcesorium… Karine Emanouel, projektantka obuwia z Melbourne, stworzyła szpilki wykonane ze skóry jednego z gatunków ropuch.

„Z punktu widzenia projektanta skóra ropuchy jest bardzo podobna do skóry węża ale chciałam stworzyć coś oryginalnego, a przy tym pomóc środowisku” – mówi Emanouel. „Ropuchy są szkodnikami. Są przy tym jadowite i wstrętne, więc robię coś dobrego dla środowiska przemieniając je w coś pięknego i użytecznego” – tłumaczy.

Buty o kilkunastocentymetrowych obcasach są zdobione ropuszą skórą na noskach. Do produkcji jednej pary butów potrzebna jest skóra sześciu płazów. Wysoka cena szpilek (540 dolarów) jest uzasadniana pracochłonną procedurą zdejmowania skóry z tych zwierząt. „Skóra jest bardzo droga: zwierzę jest małe i jej zdjęcie to mrówcza praca” – opowiada Emanouel.


Obuwie dostępne jest w kolorze beżowym i czarnym. Można je nabyć za pośrednictwem firmowej strony australijskiej projektantki Czy serce amatorek oryginalnych i eleganckich szpilek zmiękczy los tych na pozór mało sympatycznych zwierząt? Przypomnijmy, że nawet tak popularne płazy mogą znaleźć się na granicy zagłady. Tak stało się z żabami, zbyt intensywnie odławianymi po to, by ich udka trafiły na stoły "smakoszy".