Dawniej w celu uzyskania modnego i pożądanego kolorytu skóry biegło się po róż, samoopalacz i kremy brązujące. Teraz biegniemy po biały puder lub podkład. Zdrowy wygląd skóry muśniętej słońcem jest passé. Zastąpił go całkiem nowy kanon urody. Być modnym znaczy być bladym a nawet: trupiobladym. Tak, jak wampiry ze “Zmierzchu”. W przeciągu ostatniego miesiąca, czyli od czasu brytyjskiej premiery drugiej części filmu, sprzedaż jasnych odcieni make-upu wzrosła o 200 procent! Tak wynika z danych jednego ze sklepów internetowych przytaczanych przez brytyjski dziennik „Daily Mail”. Najlepiej sprzedającym się tam produktem okazał się rozświetlający puder o bladym odcieniu. 133-procentowy wzrost sprzedaży zanotował również bardzo jasny puder innej firmy.
czytaj dalej...
Uważa się, że popularność bestsellerowego cyklu powieści, a teraz ich filmowych adaptacji może przekroczyć szaleństwo na punkcie Harry’ego Pottera. Opowieść o miłości
wampira Edwarda Cullena do najzupełniej „ludzkiej” Belli Swan działa inspirująco na fanów, którzy „pielgrzymują” do filmowego domu Cullenów. Ostatnio
zanotowano nawet przypadek ugryzienia nastolatki przez mężczyznę podczas projekcji filmu. Teraz „wampiromania” weszła do drogerii… I na czerwone dywany. Na stronie
FeelUnique.com przeprowadzono sondę mająco wyłonić najpiękniejszą “nieopaloną” celebrytkę. Zwyciężyła piosenkarka Girls Aloud Nicola Roberts. Drugie miejsce zajęła
płomiennoruda modelka Lily Col, a trzecie – gwiazda “Zmierzchu” Kirsten Stewart. Za nią uplasowały się również aktorki Anna Friel, Anne Hathaway i Nicole
Kidman.
Rozprzestrzenianie się mody na bladośc na pewno cieszy przeciwników solarium, które zgodnie z najnowszymi doniesieniami drastycznie zwiększa ryzyko wystąpienia najgroźniejszych typów
nowotworów skóry i jest równie niebezpieczne, jak palenie tytoniu. „Porcelanowa cera zapewnia klasyczny i szykowny wygląd, jednak długo była wypierana przez modę na
opaleniznę”- mówi Siobhan McDermott z FeelUnique.com. “To wspaniałe patrzeć, że kobiety zaczynają być dumne ze swojej bladości a te, które blade nie są,
zazdroszczą”.