Dziennik Gazeta Prawana logo

Moda na wampiryczny makijaż trwa

30 listopada 2009, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Moda na wampiryczny makijaż trwa
Inne
Słoneczna opalenizna wychodzi z łask. Popularność kinowego przeboju „Zmierzch” zaowocowała nowym trendem: modą na trupiobladą cerę. Bladolice wampiry stały się nową inspiracją dla pań, a pudry i podkłady o jasnych odcieniach w ekspresowym tempie znikają z drogerii. Tak zwany „efekt >>Zmierzchu<<" zagości na naszych twarzach?

Dawniej w celu uzyskania modnego i pożądanego kolorytu skóry biegło się po róż, samoopalacz i kremy brązujące. Teraz biegniemy po biały puder lub podkład. Zdrowy wygląd skóry muśniętej słońcem jest passé. Zastąpił go całkiem nowy kanon urody. Być modnym znaczy być bladym a nawet: trupiobladym. Tak, jak wampiry ze “Zmierzchu”. W przeciągu ostatniego miesiąca, czyli od czasu brytyjskiej premiery drugiej części filmu, sprzedaż jasnych odcieni make-upu wzrosła o 200 procent! Tak wynika z danych jednego ze sklepów internetowych przytaczanych przez brytyjski dziennik „Daily Mail”. Najlepiej sprzedającym się tam produktem okazał się rozświetlający puder o bladym odcieniu. 133-procentowy wzrost sprzedaży zanotował również bardzo jasny puder innej firmy.

czytaj dalej...



Uważa się, że popularność bestsellerowego cyklu powieści, a teraz ich filmowych adaptacji może przekroczyć szaleństwo na punkcie Harry’ego Pottera. Opowieść o miłości wampira Edwarda Cullena do najzupełniej „ludzkiej” Belli Swan działa inspirująco na fanów, którzy „pielgrzymują” do filmowego domu Cullenów. Ostatnio zanotowano nawet przypadek ugryzienia nastolatki przez mężczyznę podczas projekcji filmu. Teraz „wampiromania” weszła do drogerii… I na czerwone dywany. Na stronie FeelUnique.com przeprowadzono sondę mająco wyłonić najpiękniejszą “nieopaloną” celebrytkę. Zwyciężyła piosenkarka Girls Aloud Nicola Roberts. Drugie miejsce zajęła płomiennoruda modelka Lily Col, a trzecie – gwiazda “Zmierzchu” Kirsten Stewart. Za nią uplasowały się również aktorki Anna Friel, Anne Hathaway i Nicole Kidman.



Rozprzestrzenianie się mody na bladośc na pewno cieszy przeciwników solarium, które zgodnie z najnowszymi doniesieniami drastycznie zwiększa ryzyko wystąpienia najgroźniejszych typów nowotworów skóry i jest równie niebezpieczne, jak palenie tytoniu. „Porcelanowa cera zapewnia klasyczny i szykowny wygląd, jednak długo była wypierana przez modę na opaleniznę”- mówi Siobhan McDermott z FeelUnique.com. “To wspaniałe patrzeć, że kobiety zaczynają być dumne ze swojej bladości a te, które blade nie są, zazdroszczą”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj