Dziennik Gazeta Prawana logo

Ubrała się, jak na skandalistkę przystało

6 listopada 2009, 12:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Doda może i nie wygrała w kategorii Najlepszy Wykonawca Europejski, ale swoim strojem na gali rozdania nagród MTV EMA zrobiła porażające wrażenie. Zobacz, jak Rabczewska, uważana za najseksowniejszą z polskich wokalistek, stała się seksbombą - w dosłownym tego słowa znaczeniu.

Wiadomo było, że polska wokalistka wystąpi w kreacji projektu ulubionego przez polskich celebrytów duetu Paprocki&Brzozowski. Po naszej naczelnej polskiej skandalistce spodziewano się wyrazistego efektu.

I rzeczywiście! Doda, która nie od dziś uważana jest za największą seksbombę polskiego showbiznesu, nie omieszkała podkreślić swojego statusu i to w dość dosłowny sposób. Pojawiła się przed fotoreporterami z górną połową ciała zasłoniętą gigantyczną czarną… bombką. Widniał na niej czerwony napis: „seks bomb”. Czy bez tak oczywistej sugestii nikt nie dostrzegłby seksapilu Dody?

Dopiero po serii zdjęć wokalistka zrzuciła bombkę i ukazała się już cała w srebrno-czarnej kreacji. Co prawna połyskliwe srebrne body osłaniało zgrabne nogi gwiazdy, ale spora część jej wdzięków zniknęła pod czarnym golfem z długimi rękawami. Tylko wycięta na plecach dziura odsłaniała fragment tatuażu przedstawiającego anielskie skrzydła. Ta odsłona kreacji Dody wydaje się być znacznie mniej wyrazista, niż wiele jej poprzednich stylizacji, wypadła też dość skromnie przy tym, co pokazały inne gwiazdy. Ale Dodę – seks bomb(kę) zapamiętamy na długo… Gratulujemy pomysłu i odwagi!



Ze światowych gwiazd najbardziej za pomysłowość w doborze kreacji pochwalić trzeba Katy Perry. Wokalistka, która pełniła honory gospodyni wieczoru, pojawiła się w 12 różnych odsłonach. Wystąpiła między innymi w seksownym wdzianku inspirowanym stylistyką cyrkową, całej serii kostiumów nawiązujących do stylistyki kabaretowej, a zanurzając się w gigantycznym kieliszku do szampana przyodziana w satynowy stanik i puszysty kardigan poczyniła ukłon w stronę gorącej Ditty von Teese. Jedną z jej kreacji była różowa suknia balowa, jednak Perry nie byłaby sobą gdyby nie szokowała – tym razem za sprawą gigantycznych dziur wyciętych w spódnicy.



Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj