Wiadomo było, że polska wokalistka wystąpi w kreacji projektu ulubionego przez polskich celebrytów duetu Paprocki&Brzozowski. Po naszej naczelnej polskiej skandalistce spodziewano się
wyrazistego efektu.
I rzeczywiście! Doda, która nie od dziś uważana jest za największą seksbombę polskiego showbiznesu, nie omieszkała podkreślić swojego statusu i to w dość dosłowny sposób. Pojawiła
się przed fotoreporterami z górną połową ciała zasłoniętą gigantyczną czarną… bombką. Widniał na niej czerwony napis: „seks bomb”. Czy bez tak oczywistej sugestii
nikt nie dostrzegłby seksapilu Dody?
Dopiero po serii zdjęć wokalistka zrzuciła bombkę i ukazała się już cała w srebrno-czarnej kreacji. Co prawna połyskliwe srebrne body osłaniało zgrabne nogi gwiazdy, ale spora część jej
wdzięków zniknęła pod czarnym golfem z długimi rękawami. Tylko wycięta na plecach dziura odsłaniała fragment tatuażu przedstawiającego anielskie skrzydła. Ta odsłona kreacji Dody wydaje
się być znacznie mniej wyrazista, niż wiele jej poprzednich stylizacji, wypadła też dość skromnie przy tym, co pokazały inne gwiazdy. Ale Dodę – seks bomb(kę) zapamiętamy na
długo… Gratulujemy pomysłu i odwagi!
Ze światowych gwiazd najbardziej za pomysłowość w doborze kreacji pochwalić trzeba Katy Perry. Wokalistka, która pełniła honory gospodyni wieczoru, pojawiła się w 12 różnych odsłonach. Wystąpiła między innymi w seksownym wdzianku inspirowanym stylistyką cyrkową, całej serii kostiumów nawiązujących do stylistyki kabaretowej, a zanurzając się w gigantycznym kieliszku do szampana przyodziana w satynowy stanik i puszysty kardigan poczyniła ukłon w stronę gorącej Ditty von Teese. Jedną z jej kreacji była różowa suknia balowa, jednak Perry nie byłaby sobą gdyby nie szokowała – tym razem za sprawą gigantycznych dziur wyciętych w spódnicy.