Natasza Urbańska, w założeniu producentów show, miała wnieść do XIII edycji "Tańca z gwiazdami" powiew świeżości i trzeba przyznać, że chyba jej się to udało...

Co więcej: patrząc na jej stylizację z wczorajszego odcinka programu, można być niemal pewnym, że żona Janusza Józefowicza nie stanie się ofiarą tandetnych stylizacji, tak jak miało to miejsce np. w przypadku Katarzyny Skrzyneckiej czy Kingi Rusin często krytykowanych za wygląd na wizji.

Nataszy, dzięki idealnej figurze, więcej można wybaczyć, ale i więcej się od niej oczekuje... W jej przypadku odsłonięty dekolt, pokazane nogi, opięte kształty są wręcz pożądane, a ona z pewnością o tym wie i pozwala stylistom podkreślać swoje atuty. Na szczęście seksapil w jej wydaniu (przynajmniej wczoraj) był wysmakowany.

W eleganckiej, ale dość sporo odsłaniającej czarnej sukni, gwiazda naprawdę dobrze się prezentowała. Podzielacie tę opinię?