Mocny makijaż gwiazd maskuje mankamenty urody i ślady zmęczenia. Na co dzień sławy często rezygnują z tej „maski”. Natasza Urbańska wraz z Januszem Józefowiczem dała się przyłapać na ulicy w „skromniejszej” odsłonie. Skromna i luźna kreacja w ciemnych barwach, brak ozdób i śladowe ilości makijażu pozwoliły zobaczyć Urbańską inną od gwiazdy, jaką znamy z czerwonych dywanów.

Nie dało się nie zauważyć śladów zmęczenia na twarzy gwiazdy, ale skromność i minimalizm kreacji można zapisać na plus. Nie od dziś wiadomo, że mniej znaczy więcej!

>>> Czytaj także: Zającówna pozbyła się kompleksów. Jakich?