Piękna Klum nie dość, że jest matką trójki dzieci, spodziewa się czwartego. Media zachwycają się jej promiennym wyglądem, a ona sama wtóruje im w zachwytach nad zaletami stanu błogosławionego i opowiada, że czuje się jak Budda. Jej zachwyty nie dotyczą jednak ciążowych strojów. Klum przyzwyczajona jest do gustownych kreacji i gwałtownie protestuje przeciw noszeniu mało atrakcyjnych i workowatych ubrań dla przyszłych mam. zamiast tego opowiedziała się za zwiększeniem rozmiarów ubrań jej ulubionego projektanta po to, by przykryć jej rosnący brzuszek. "Mój stylista próbuje znaleźć ubrania, które nie są ubraniami ciążowymi. Nadal noszę wiele propozycji od Mary-Kate i Ashleya Olsen. Uwielbiam ich stroje. Marca Jacobsa też" - opowiada modelka.

Klum uważa, że nie trzeba być zdanym na propozycje dla przyszłych mam. "Po prostu kupujesz większy rozmiar - ja kupuję rozmiar 10 - i wtedy możesz robić pokaz mody" - radzi.

Swoją drogą może kiedyś przyjdą czasy, że projektanci również dla kobiet w ciąży będą mieć coś ciekawego do zaoferowania.

________

NIE PRZEGAP:

>>> Osiem magicznych zasad odchudzania
>>> Zjedz sushi z nagiej modelki
>>> Oto najseksowniejsze żyjące gwiazdy