Przede wszystkim mów prawdę. Chociaż pytania dziecka mogą być trudne również dla ciebie, nie zbywaj dziecka. Nie dawaj też odpowiedzi takich jak „pradziadek zasnął na zawsze” lub „odszedł”. To może sprawić, że dziecko będzie bało się zasnąć albo wyobrażało sobie straszne rzeczy. Nazywaj śmierć śmiercią.

Reklama

Używaj maksymalnie prostego języka. „Kiedy ktoś umiera przestaje oddychać, jego serce nie bije, nie rusza się i nic nie czuje. Nie można się już z nim więcej zobaczyć”. Powstrzymuj się jednak od makabrycznych szczegółów. Młodsze dzieci mogą nie wiedzieć, że śmierć jest czymś na zawsze. Jeżeli dziecko przestraszy się, że jego ukochani bliscy również umrą, nie zaprzeczaj, ale powiedz, że zazwyczaj ludzie umierają, gdy są bardzo starzy. Pamiętaj o szczerości i prostocie przekazu.

A co się dzieje po śmierci?

To indywidualna kwestia każdej rodziny, czy wnosić do rozmowy temat życia po śmierci. Dla niektórych oczywistym aspektem będą odpowiedzi, które daje religia. Nie ma jednak nic złego w wyjaśnieniu, że nie wiemy. Warto jednak opowiedzieć o tym, że zawsze żywa jest pamięć o bliskich i że wielu osobom pomaga myślenie i opowiadanie o osobie, za którą tęsknią.

Dziecko może mieć wiele pytań. Niektóre może powtarzać wielokrotnie. W ten sposób układa sobie rzeczy w głowie i buduje poczucie bezpieczeństwa. Staraj się odpowiadać cierpliwie i z pełną empatią. Jeżeli temat jest trudny dla ciebie, poproś o wsparcie innego dorosłego. To w porządku okazywać żal i smutek przed dzieckiem, pamiętaj jednak, że to ty masz wspierać dziecko. Nie bagatelizuj potencjalnych strachów i reakcji na rozmowę. Zapewnij, że to, co czuje, jest w porządku.

Przygotuj się do rozmowy

Do rozmów o śmierci warto być przygotowanym. Zanim zaczniesz rozmawiać z dzieckiem, bądź pewna, że wiesz, co i jak chcesz powiedzieć. Bądź też gotowa prostować informacje, które mimochodem ktoś może rzucić na cmentarzu. Szczerość i prostota wyjaśnień oraz pełna akceptacja uczuć dziecka, to najpewniejsza droga do wprowadzenia tematu śmierci.