Słodkie kremy do kanapek zalewają sklepowe półki. Nie ma się co dziwić – dzieci pałaszują je chętniej niż świeże owoce czy warzywa. Ale chociaż producenci reklamują kremy jako zdrowy posiłek, który doda dziecku energii na cały dzień, prawda wygląda zupełnie inaczej - donosi "Fakt"

Reklama

Tego typu produkty mogą szkodzić, bo zawierają ogromne ilości cukru. Jak ostrzegają eksperci, w słoiczku mieszczącym 350 g kremu znajdziemy aż 200 gramów cukru – to 40 łyżeczek!

– Kremy orzechowo-czekoladowe wcale nie są pełnowartościowym śniadaniem – wyjaśnia Dominika Stefankiewicz (25 l.), dietetyk z Gdańska. – Zawierają dużą ilość cukrów prostych, które dostarczają jedynie pustych kalorii i są źródłem wielu schorzeń u dzieci.

Oprócz cukru, w słoiczku kremu na kanapki znajdziemy orzechy w proszku, sproszkowane odtłuszczone mleko czy śladowe ilości błonnika. Taki posiłek trafia do naszych dzieci, a te zamiast rosnąć zdrowo, zaczynają mieć problem z otyłością, są apatyczne i kiepsko się uczą. Dodatkowo dzieci bardzo szybko uzależniają się od słodkiego kremu, są też narażone na cukrzycę typu II, która jest konsekwencją nieprawidłowej diety.

Dlatego pamiętaj! Jeśli nie chcesz zaszkodzić swojemu dziecku, na kanapkę ze słodkim kremem możesz pozwolić mu co najwyżej raz w tygodniu.

>>> Czytaj także: Lekarze wyhodowali mu chrząstkę!