Urzędnicy zapewniają, że nie będzie to martwy przepis, bo już niebawem inspektorzy sanepidu sprawdzą, czy istotnie szkoły wywiązały się z nowych przepisów.
– Kontrole ruszą w połowie miesiąca – zdradza Elżbieta Łabaj z olsztyńskiej stacji sanitarno-epidemiologicznej. Jeżeli po tym terminie okaże się, że przepisów szkoła nie przestrzega, będziemy wszczynali postępowania administracyjne!

Mimo że o tym obowiązku dyrektorzy wiedzieli od roku, w niektórych szkołach – zwłaszcza wiejskich – ciepłej wody nie ma. Tam wymiana instalacji wiąże się ze sporymi inwestycjami, a szkół na to nie stać.


Niektóre prowadzą zbiórki na montaż instalacji cieplej wody, środki czystości i papier toaletowy. Tyle, że takie opłaty mogą być jedynie dobrowolne, a szkoła nie ma prawa żądać od rodziców, by jej płacili. – Pieniądze na bieżące prowadzenie działalności mają zapewnić samorządy, jako organy prowadzące – wyjaśnia Grażyna Przasnyska, warmińsko-mazurski kurator oświaty. – Publiczne szkoły w Polsce są bezpłatne!


>>>Czytaj także: Wars znówi wita piwem!