Powszechnie uważa się, że rezygnacja z zapinania pasów bezpieczeństwa przez kobiety w ciąży pozwala na ograniczenie szkód doznawanych przez płód oraz nie same. Przekonanie jest tak silne, że system prawny wielu krajów (także Polski) pozwala ciężarnym na takie zachowanie. Zasadność tej wiary poddali w wątpliwość naukowcy z Wake Forest University pod przewodnictwem dr Stacie Zelman. Przeanalizowali przypadki 2400 kobiet uczestniczących w wypadkach drogowych w czasie ciąży. Ich analiza wskazuje, że takie przekonanie to złudzenie.
Zespół badaczy wykazał, że poziom zagrożenia dla matki i dziecka zmniejsza się zarówno w przypadku zapinania pasów, jak i jednoczesnego stosowania pasów oraz poduszki powietrznej. Zdecydowanie bezpieczniej jest więc zapinać pasy.
Rozprawiono się również z przekonaniem, że dla osoby podróżującej bez zapiętych pasów lepsze jest uderzenie w deskę rozdzielczą samochodu, niż w poduszkę powietrzną. Badania pokazały jasno, że jeśli już nie korzystamy z pasów, z dwojga złego lepiej mieć auto wyposażone w poduszkę powietrzną. Ale przypominamy: z dwojga złego! Naukowcy bowiem podkreślają, że zalecenie może być tylko jedno: panie powinny zapinać pasy zawsze, nawet wtedy, gdy oczekują narodzin potomstwa.
Wiadomo: w trosce o swoje życie powinnaś zapinać pasy bezpieczeństwa za każdym razem, gdy wsiadasz do samochodu. Gdy jednak zachodzisz w ciążę, stajesz się odpowiedzialna za dwa istnienia. I często, patrząc na swój pękaty brzuszek, rezygnujesz z zapinania pasów - boisz się o zdrowie swojego dziecka. Czy dobrze robisz? Przeczą takiemu przekonaniu najnowsze badania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama