– To pierwszy w historii eksperyment, który pokazuje, że niemowlaki preferują pewne postaci wyłącznie na podstawie podejmowanych przez nich działań – powiedziała Karen Wynn, jedna z autorek badania.

Reklama

W jaki sposób naukowcy doszli do takich wniosków? Niemowlakom pokazywano teatrzyk kukiełkowy. W jednej ze scenek kukiełka próbuje wspiąć się na górę i pomaga jej inna postać. W kolejnej scence ta sama kukiełka próbuje wspiąć się na górę, lecz inna spycha ją z niej. Wszystkie trzy kukiełki różniły się kształtem (kółko, kwadrat, trójkąt) oraz kolorem. Nie miały również elementów takich jak usta czy brwi, które mogły sugerować, czy są one dobre, czy złe, bo wiadomo, że niemowlaki preferują uśmiechnięte twarze.

Po obejrzeniu scenek bobasom podawano tacę, na której znajdowały się dwie kukiełki – pomagająca i przeszkadzająca. Każdy z 12 sześciomiesięcznych niemowlaków wskazał na postać, która pomagała. Wśród 10-miesięcznych maluszków 14 z 16 wybrało pomagającą kukiełkę.

Inni naukowcy wskazują na to, że chociaż wyniki eksperymentu są szalenie interesujące, to jednak należy pamiętać, że dzieci inaczej reagują na zachowania prezentowane przez lalki i kukiełki, a inaczej na zachowania ludzi.