Inne
Reklama

Zapewniające o zdrowotnych walorach hasła reklamowe, kolorowe opakowania i fantastyczny smak kuszą, zachęcają i sprawiają, że wierzymy w dobroczynne skutki spożywanych każdego dnia przez nasze pociechy płatków zbożowych. A jak mówią amerykańskie badania, wiele produktów, które reklamowane są jako zdrowe i lekkie, ma niekorzystny bilans składników pokarmowych. W ramach eksperymentu pod lupę wzięto 161 produktów, z których 73 przeznaczone były dla dzieci. Analiza pokazała, że płatki dla najmłodszych są bardziej kaloryczne, zawierają więcej sodu, węglowodanów i przede wszystkim cukrów, niż artykuły kierowane do dorosłych.

Średnia zawartość cukru w produktach dla dzieci wyniosła 52 proc. Z kolei odnotowano mniejszą ilość biała i składników odżywczych.

Naukowcy alarmują więc, by przy wyborze płatków śniadaniowych nie kierować się obietnicami producentów, sloganami zasłyszanymi w spotach reklamowych i atrakcyjnością opakowania. Radzą, by zrezygnować z produktów zawierających cukier, miód, orzeszki, galaretkę, czekoladę, bakalie, suszone owoce. Sugerują, by z półki sklepowej wybierać płatki bez podnoszących walory smakowe ulepszaczy i dodać do nich poza mlekiem świeże owoce. Jednak za najlepsze rozwiązanie eksperci uważają zmianę porannego menu. Ich zdaniem najzdrowsza jest kanapka z białym serem lub plasterkiem chudej wędliny z pomidorem i ogórkiem.