Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak bankrutują największe gwiazdy

14 października 2009, 10:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nie tylko zwykli ludzie bankrutują - zdarza się to także gwiazdom, i to czasem nawet tym największym. Paradoksalnie najwięcej bankructw znanych ludzi miało miejsce jeszcze przed kryzysem. Zobaczcie, jak znani tracili miliony dolarów... w iście gwiazdorskim stylu!

Piękna aktorka miała problemy z własnym pracodawcą. W 1993 roku zawarła umowę z wytwórnią Main Line Pictures na udział w filmie „Uwięziona Helena”. Jednak w tak zwanym międzyczasie zdecydowała się z niej wycofać. Sąd był nieubłagany i zdecydował, że aktorka musi zapłacić wytwórni ponad osiem milionów dolarów odszkodowania. W wyjściu z finansowego dołka nie pomogła jej nawet sprzedaż miasteczka Braselton, które kupiła cztery lata wcześniej. Niedługo później ogłosiła bankructwo.



Po sukcesie „Czasu Apokalipsy” Francis Ford Coppola stał się wyjątkowo wymagającym twórcą „Nikt już nie był w stanie sfinansować jego produkcji. Dlatego wziął sprawy w swoje ręce” – wspominali współpracownicy. I niestety okazał się słabym biznesmenem. W 1982 roku wydał 26 milionów dolarów na musical „One from the Heart”, a film okazał się kompletną klapą. Słynny reżyser przez kolejne 10 lat usiłował wstać z kolan finansowej porażki. Cóż, czasami marzenia nie wytrzymują zderzenia z realiami biznesu...



Przystojny Don Johnson, znany głównie z kultowego serialu "Miami Vice" także miał poważne problemy finansowe. Aktor założył w 2004 roku firmę zajmującą się obrotem nieruchomościami. Co prawda nie znał się na nieruchomościach, ale miał swoją znaną twarzą przyciągać inwestorów. Przyciągał - tyle, że podekscytowani milionerzy zamiast kupować od Dona domy, woleli robić sobie z nim zdjęcia. Po kilku miesiącach bank upomniał się o spłatę części kredytu. W końcu do sprawy musiał się włączyć komornik. Johnsonowi udało się co prawda uniknąć młotka, którego uderzenia przypięczętowałyby los ukochanej posiadłości, ale kłopoty trwały przez kilka lat.



Wiele szczęścia miała także piosenkarka Toni Braxton. W 1998 roku w niecałe trzy miesiące po podpisaniu niekorzystnej umowy z firmą LaFace Records, zdecydowała się ogłosić bankructwo. Okazało się, ze przez ten przykry fakt Toni była zmuszona opuścić swoją rezydencję w Los Angeles. Sprzedała także wszystkie cenne przedmioty: nagrody Grammy, samochody Porsche i Lexusa, biżuterię Gucci, a nawet fortepian. Jednak w dość krótkim czasie podpisała kontrakt na musical i szybko wyszła z zapaści. To dobrze - nie lubimy pisać o kobietach, które w tak okrutny sposób tracą biżuterię...

______________________


>>> Oni nigdy nie zdradzili żon. Wierzysz im?
>>> One przesadziły z odchudzaniem...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj