29-letni Mohammad Shahrin Abdul Majid i 24-letnia Nadiah Najat Hussin zostali przyłapani na dosłownie „gorącym uczynku”. Gdy zostali zatrzymani na parkingu w stanie Selangor w centralnej Malezji, oddawali się miłosnym pieszczotom przyodziani w samą bieliznę.
Młodzi przed sadem przyznali się do próby uprawiania pozamałżeńskiego seksu. Sąd skazał każde z nich na sześć uderzeń kijem ratanowym i grzywnę w wysokości po 5 tys. ringgitów (1400 dol). Nie uwzględnił żadnych okoliczności łagodzących, na przykład tego, że nie doszło do zbliżenia, jak również, że para zamierza w najbliższym czasie wziąć ślub.
To już kolejny w ostatnim czasie przypadek zasądzenia surowej kary chłosty w Malezji zgodnie z religijnym islamskim prawem, czyli szariatem Wcześniej
karze tej miała poddać się modelka i mężczyzna za publiczne picie piwa.
Być może jeszcze dużo brakuje nam do swobody obyczajowej liberalnych krajów skandynawskich. Może utyskujemy na polski konserwatyzm i zbyt wielką rolę Kościoła. Ale doceńmy to, co mamy. To,
że pomimo szklanego sufitu kobiety mogą pracować i w każdej właściwie dziedzinie konkurować z mężczyznami. I to, że u nas nikt nie skarze całujących się kochanków na karę chłosty
– co najwyżej zgromi ich wzrokiem oburzona staruszka.
___________________________________________
"Zawodowo sypiam z cudzymi
mężami"
Polski seks jest pełen hipokryzji