Dziennik Gazeta Prawana logo

Chciała schudnąć, a zagłodziła się na śmierć

27 lipca 2009, 22:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Chciała schudnąć, a zagłodziła się na śmierć
Inne
Nawet na pełnym dobrobytu Zachodzie ludzie umierają z głodu. I to nie tylko kobiety chore na anoreksję. Ta kobieta chciała stracić na wadze i zdecydowała się na radykalną dietę odchudzającą. Przez kilka miesięcy jej jedynym pożywieniem były zupy i woda. Zagłodziła się na śmierć.

Helen Anderson została znaleziona martwa w łóżku przez swoją matkę. 26-letnia kobieta osierociła 5-letnią córeczkę. Była utalentowanym muzykiem - grała na skrzypcach, pianinie i gitarze. Kobieta pozostawała na diecie złożonej tylko z wody i zupy. W ciągu kilku miesięcy straciła ponad trzydzieści kilogramów. Przyczyną śmierci było wygłodzenie i wycieńczenie organizmu. Jej ciało było tak spragnione cukrów, że zaczęło trawić własne rezerwy tłuszczu - wykazała sekcja zwłok. To wywołało chemiczną reakcję metaboliczną zwaną kwasicą ketonową, która okazała się zabójcza.

Jak mówi koroner Terence Carney, jej ciało samo wytworzyło śmiertelną truciznę. "Pojawiła się ona jako reakcja na brak cukru w organizmie, spowodowany ostrą dietą" - tłumaczy Carney. "Taki proces może się rozwinąć bardzo nagle i spowodować nieoczekiwane konsekwencje. Jestem przekonany, że ona nie miała na celu zrobienie sobie krzywdy".

Helen Anderson pozostawała na ostrej diecie pomimo protestów jej rodziców, Michaela i Hazel Andersonów, którzy błagali ją, by jadła więcej. Chciała zredukować dodatkowe kilogramy, które pojawiły się jako efekt uboczny praktyk medytacyjnych. Patolog dr Stuart Hamilton mówi, że przyjmowała pigułki odchudzające w celu przyspieszenia utraty wagi, te jednak nie wpłynęły na stan jej zdrowia.

Helen, której małżeństwo się rozpadło, miała zaręczyć się ze Szwedem Kristianem Perssonem, którego poznała za pośrednictwem internetu. Niebawem miała się odbyć w Szwecji impreza zaręczynowa. Jak wspomina matka tragicznie zmarłej kobiety, Helen zawsze była mocno zbudowaną, grubokościstą dziewczyną. Nie do końca akceptowała swój wygląd i niewykluczone, że chorowała na anoreksję.

"Jej historia powinna być ostrzeżeniem dla innych i uczulić na zagrożenia związane z zaburzeniami jedzenia" - mówi matka zmarłej.

___________________________________________

>>> Poznaj najstarszy z sekretów urody
>>> Daj mu się sfotografować, a nie pożałujesz
>>> Oto najseksowniejsze babki po czterdziestce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj