To zaskakujące, ale w pogoni za pieniędzmi i karierą, a także za serialowym “szczęściem w miłości” nie zdajemy sobie sprawy z błędow, które popełniamy. A szkoda, bo ich nagromadzenie spowoduje prędzej czy później lawinę błota, która zmiecie wszystko to, co przez lata z mozołem budowałaś. Coś jest nie tak w relacjach z twoim ukochanym?

Reklama

SPRAWDŹ, CZY:

1.Na pewno wymagasz od niego wystarczająco dużo: To wcale nie znaczy, że masz być wiecznie niezadowoloną heterą. Ale jeśli facet się z tobą nie liczy, a ty przechodzisz nad tym do porządku dziennego, to on dalej będzie cię w ten sposób traktował. Powiedz mu, że nie podoba ci się jego taki brak szacunku, że skoro jesteście razem, to niestety, on musi liczyć się z twoimi potrzebami i twoim zdaniem. Jeśli nie będziesz od niego tego wymagała, to i on od ciebie wymagał nic nie będzie. Po co zatem żyć w takim układzie?

2.Nigdy się nie kłócicie: I w imię świętego spokoju zamiatacie sprawy pod dywam. Błąd. Są sprawy, które trzeba przegadać, nawet ostrym tonem (oczywiście unikajcie obrzucania się obelgami, to jest zupełnie niekonstruktywne). Z takiej wymiany poglądów może wyjść tylko coś dobrego.

3.Nie poruszacie kwestii finansowych: a to przecież przez pieniądze ludzie najczęściej się rozstają. Jeśli to dla was z jakichś tam powodów krępujące, to musicie chociaż ustalić, kto za co płaci i na ile możecie sobie pozwolić. Kwestie inwestowania pieniędzy i mądrego nimi gospodarowania zostawcie sobie na później, bo to wyższa szkoła jazdy. To nie znaczy, że do tego etapu nie dojdziecie.

____________________________________

NIE PRZEGAP:

>>> Jemy mniej, gdy mężczyźni na nas patrzą
>>> Podpaliła genitalia natarczywego amanta
>>> Mały klaps to też przemoc