Kto by nie chciała w wieku 43 lat gościć na stronach "Vogue’a", gdy zwykle jego modelki mają maksimum po 25 lat. Coś się jednak ostatnio zmienia. Znane pisma pokazują starsze kobiety i nawet nie tuszują im zmarszczek. Teraz możemy oglądać Cindy Crawford na którą ostatnio zrobił się wielki boom.
Czarno-biała sesja zdjęciowa dla "Vogue’a" jest energetyczna, choć właśnie pozbawiona kolorów. Zresztą ten monochromatyzm niweluje też zmarszczki Cindy, choć grafik specjalnie jej nie odmładzał. Cindy wygląda tam na swoje lata, powieki już trochę opadają, ale jak słusznie skomentowano, dodaje jej to tylko uroku. Kobieta aby być piękna nie musi przecież być gładka jak brzoskwinia.
Eks-modelka przybiera pozy kobiety walecznej, radosnej, zadowolonej z życia i ze swojego wyglądu.
Zdjęcia pochodzą z lipcowego numeru hiszpańskiej edycji pisma.
Zobacz śliczną Cindy w gorącej sesji
______________________________________________
>>> Emma Watson pobawi się w projektantkę
>>> Zwariowane kapelusznice na zielonej
trawie
>>> Być jak Carla Bruni
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|