Jego obraz ma to do siebie, że co chwilę wraca niczym bumerang. . Powiedz im "stop", gdy tylko się pojawią. Jeśli samo nie zadziała, boleśnie się uszczypnij - ból odwróci twoją uwagę i zadziała jako negatywne wzmocnienie.
Pod wpływem emocji, alkoholu i upływającego czasu nieprzyjemne wspomnienia tracą na ostrości - w przeciwieństwie do tych najpiękniejszych. . Wyciągnij ją z lamusa, ilekroć zobaczysz kogoś podobnego, odwiedzisz wasze wspólne miejsce lub zaczniesz wylewać
łzy nad ulubioną przez was piosenką.
Na pewno w mocnym postanowieniu nie będą utwierdzać cię jego telefony, sms-y i maile. Koniecznie . Najlepiej, gdy zablokujesz albo
usuniesz jego konto z twojego na portalach społecznościowych. Inaczej trudno ci będzie powstrzymać się, by nie obejrzeć nowych zdjęć w jego galerii. A wtedy - kolejny dzień stracony.
...od samej siebie. Nie starcza ci siły woli? - on powinien cię zniechęcić do dzwonienia nawet,
jeśli już jesteś po kilku drinkach. Jeśli i to nie wystarczy, niech pod jego nazwiskiem kryje się numer do przyjaciółki. Gdy zadzwonisz z rozpaczliwym "kocham cię", to ani
chybi cię ochrzani - czytaj: przemówi ci do rozsądku.