W życiu prywatnym zupełnie nie przypomina barwnej, lecz wrednej i bezwzględnej serialowej Wioli. Ale jak mówi, . "Dzięki graniu tej postaci ja też się troszeczkę zmieniam, robię się bardziej przebojowa" - zwierza się Małgosia Socha magazynowi Cosmopolitan.
Ze swoim obecnym mężem Krzysztofem Wiśniewskim . Mimo to wybór sukni ślubnej był dla niej kwestią chwili. "To była szybka decyzja. " - wspomina aktorka. Podobnie niewiele wagi przywiązuje do małżeńskiej obrączki. Zakłada ją na palec tylko na urlopie. Na co dzień nosi ją w portfelu, aby nie zgubić jej podczas zdjęć.
chyba nie ma jej tego za złe, skoro podobno . Ona z kolei chciałaby się dla niego ładnie i
ekstrawagancko ubrać, ale brakuje jej odwagi. "" - opowiada gwiazda.
Co nie znaczy, że nie pała gorącym uczuciem do . Jednak ich zakup zawsze odchorowuje poczuciem winy... "" - wyznaje Małgosia.
Nie w głowie jej hollywoodzkie superprodukcje, ale seksowni gwiazdorzy - owszem... "" - ekscytuje się Socha.