, bo przeglądanie każego świstka przyprawia cię o ból głowy. . Przejrzyj wszystko dokładnie, żeby nie wyrzucić czegoś, co za chwilę bardzo ci się przyda.
Stare gwarancje, np. na lodówkę, którą masz od pięciu lat, stare rachunki sklepowe za buty, ciuchy, nieaktualne umowy (ale nigdy nie wyrzucaj świadectw pracy!), starsze niż 10 lat oświadczenia podatkowe, PIT-y i rachunki, na podstawie których dokonywalaś odliczeń od podatków.
Najkrócej, bo przez 3-4 miesiące możesz – tak na wypadek, gdybyś chciała coś sprawdzić,
gdy nabierzesz podejrzeń co do zestawień przysyłanych przez bank. . Jeśli chodzi o potwierdzenia zapłaty rachunków za czynsz, gaz światło, to
warto je trzymać przez co najmniej dwa lata. Pamiętaj, by szybko nie pozbywać się dokumentów samochodowych, nawet na te auta, które już sprzedałaś (np. kopii świadectwa legalności
samochodu)
Umowy notarialne, np. kupna mieszkania, dokumenty takie jak, świadectwa urodzenia dzieci czy twoje. Umowy z firmami ubezpieczeniowymi (gdy sąsiad cię zalewa, to nie masz raczej czasu na grzebanie w papierach), umowy kredytowe, historie chorób (jeśli masz takie dokumenty).