. Okazuje się jednak, że to pragnienie jest znacznie silniejsze, niż by się zdawało. Coraz więcej chirurgów plastycznych twierdzi, że bardzo wzrasta liczba ich klientek, które decydują się na powiększenie piersi przed planowanym ślubem.
Również organizatorzy wesel zauważyli ten trend. Coraz mniejszą popularnością cieszą się klasyczne suknie ślubne w kształcie bezy, które dobrze
ukrywają wszelkie niedoskonałości figury. . Właścicielka jednego z
salonów, Maria Yiannikaris, opowiada, że dziewczyny często przychodzą oglądać suknie ślubne, po czym mówią: "" - i wracają po
kilku miesiącach ze znacznie większymi piersiami.
Jeszcze kilkanaście lat temu panna młoda nie musiała być sexy - zresztą to nie atrakcyjny wygląd jest istotą stroju ślubnego. , welon często zasłaniał twarz, a zbyt skąpa sukienka na ślubnym kobiercu była niedopuszczalna. Teraz niewiele zostało z tej tradycji - biały został wyparty przez ecru, a suknie
pokazują coraz więcej ciała. Co myśleć o dostosowywaniu ciała do sukni za pomocą skalpela?