Jedno jajko to 300 mg cholesterolu, czyli dokładnie tyle, ile dorosła osoba powinna spożyć w ciągu dnia. W żółtku bowiem znajduje się lecytyna - substancja, która ma zdolność rozpuszczania tłuszczu i zmniejszania stężenia jego cząsteczek we krwi. A tym samym .
Co jeszcze jest w jajku? Jest ono doskonałym źródłem ośmiu aminokwasów, których nasz organizm nie produkuje oraz kwasow jedno- i wielonasyconych, witamin A, D, E, B2, B6, B12 i beta-karotenu. Ale to nie koniec. W tym wielkanocnym przysmaku jest też która umożliwia tworzenie przekaźnika nerwowego, acetylocholiny. Zwiększa ona koncentrację i pamięć, a ponadto ułatwia powrót do dobrej kondycji fizycznej. Jeśli dodać do tego fosfor, potas, siarkę i żelazo, to wydaje się, że . Zwłaszcza że jest niskokaloryczne - średniej wielkości jajko ma zaledwie 70-80 kcal.
Filigranowe, już samym wyglądem zachęcają do zjedzenia. I bardzo dobrze. Okazuje się bowiem, że . W starożytnych Chinach na przykład . Co ciekawe, używano ich
też do odmładzania i pielęgnacji skóry. I rzeczywiście są bardzo zdrowe: zawierają mniej tłuszczu i cholesterolu niż kurze, za to więcej aminokwasów, fosforu, żelaza, miedzi, cynku i
witamin z grupy B.
Dokładnym przeciwieństem, ale tylko jeśli chodzi o wielkość, są Niestety, równie wysoka jest ich cena (50-70 zł za sztukę). Chociaż zawartością cholesterolu i składników odżywczych nie odbiegają od jajek kurzych, to może warto zafundować sobie taką atrakcję na wielkanocny stół?