Okazuje się, że te alarmujące statystyki wcale nie są spowodowane lenistwem samych dzieci, jak by się mogło w pierwszej chwili wydawać, ale nadopiekuńczością ich rodziców. Badania przeprowadzone na zlecenie organizacji Naturalna Brytania wykazały, że dzisiejsza .
>>> Za czasów Mikołajka to się miało dzieciństwo...
Dziś już rzadko który dzieciak może poczuć ból łamanej ręki po upadku z drzewa, smaku ciast robionych z błotka czy po prostu przyjemności chlapania się w bajorku. na podwórku. Jedynie co piąty dzieciak może się spokojnie bawić bez nadzoru dorosłych.
Ankietę przeprowadzono na 1150 rodzicach i 502 dzieciach w wieku od 7 do 11 lat. Co ciekawe 40 procent badanych dorosłych przyznało się, że będąc w
wieku swoich pociech, regularnie bawiło się na dworze. Dziś, nawet mając bezpieczne przydomowe ogródki, jedynie .
Większość rodziców, bo aż 85 procent, stwierdziła, że jednak wolałaby, by ich dzieci częściej wychodziły na dwór. Jednak . "Niepokoje związane z bezpieczeństwem pociech są jak najbardziej uzasadnione, ale dzieci, które nie wychodzą na dwór, nie mają
możliwośći w naturalny sposób poznawać otaczajacego ich świata” - mówi Stephen Moss, autor rodzinnego przewodnika po podwórkowych zabawach „Wielka książka o
naturze” (The Bumper Book Of Nature). , których życiowe doświadczenie
będzie pochodzić jedynie z internetu i gier komputerowych” - dodaje.