Dziennik Gazeta Prawana logo

Porażające wyznanie Małgorzaty Potockiej

13 marca 2009, 12:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Śmierć Grzegorza Ciechowskiego była ciosem dla rzeszy jego wiernych fanów i rodziny. Dziś, osiem lat po jego śmierci, milczenie przerywa jego eksmałżonka, znana aktorka Małgorzata Potocka. Udzieliła wywiadu jednemu z tabloidów.

Potocka na łamach kolorowego tygodnika opowiada o swoim życiu, córkach, o diecie, którą zmuszona jest stosować ze względu na alergię, na jaką cierpi. I właściwie byłby to jeden z wielu zwyczajnych wywiadów z gwiazdą, gdyby nie to, że

Tygodnik zapytał, czy żałowała swojej decyzji o rozstaniu z Ciechowskim (przypomnijmy, muzyk wdał się w romans z gosposią, wtedy żona wystawiła mu za drzwi walizki). - mówi gwiazda.

Odkrywa także część prawdy na temat śmierci muzyka. ", pilnowałam, by nie zaniedbywał leczenia. Miał osobistego kardiologa, wspaniałego doktora Piotra Żelaznego. Od czasu naszego rozstania ani razu się u niego nie pojawił. - zastanawia się Potocka.

Dostaje się Annie Ciechowskiej, kobiecie, która zajęła jej miejsce u boku Grzegorza: - wzdycha na łamach tabloidu.

Widać, że czas nie leczy wszystkich ran, a na pewno nie pozwala niektórym zapomnieć o tym, co było złe. Refleksje Potockiej są jednak niezwykle gorzkie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj