Prezenterka wspomina swoje dzieciństwo, które upłynęło w miłej i spokojnej atmosferze. Z jednym wyjątkiem: , a wiadomo, że dzieci bywają okrutne dla swoich rówieśników, którzy nieco inaczej wyglądają. Wyśmiewały się zatem z płomiennowłosej dziewczynki, nie wiedząc, że za kilka lat ten kolor włosów zrobi furorę. Całe szczęście, jak wyznaje tabloidowi Dowbor, .
Pani Kasia jest rodowitą warszawianką, ale każde wakacje spędzała na wsi, wraz z bratem i mamą, która była konserwatorem zabytków i wyjeżdzała do
pracy w różne urokliwe zakątki Polski. " - wylicza gwiazda.
Wspomina także swoją babcię, przedwojenną nauczycielkę, która uczyła ją i brata, jak siedzieć przy stole i jak się zachowywać, by zasłużyć na miano człowieka kulturalnego. Zgodnie z
jej instrukcjami
Pani Kasia niedługo sama zostanie babcią, bo jej syn Maciek wraz z narzeczoną, aktorką Joanną Koroniewską oczekują dziecka. Mamy nadzieję, że nie będzie tak surową seniorką rodu i
wybierze nieco lżejsze metody wychowawcze.