Społeczeństwo podzieliło się na dwie frakcje: tę, która odmawia byłemu premierowi prawa do szczęścia kosztem żony i dzieci, i tę, która uważa, że pani , a w związku z tym premier nie powinien mieć skrupułów.
Zazwyczaj to panie identyfikowały się z żoną porzuconą dla młodszej . W tym jednym przypadku jest inaczej: . Nie bez znaczenia jest tu fakt, że . Nie tylko dlatego ma dla zakochanego Kazimierza wiele zrozumienia. Jej związek także jest analizowany na łamach brukowych pism, dlatego doskonale zna nieprzyjemne uczucie bycia śledzoną i szpiegowaną.
W poniedziakowym programie "Szymon Majewski Show", oprócz aktorki gościł poseł . Polityk pozwalał sobie na mocne słowa pod adresem byłego partyjnego kolegi, stwierdzając, że buduje on szczęście na cudzym nieszczęściu. Dodał także, że Foremniak tymczasem stanęła w obronie zakochanego Kazimierza: "Jestem osobą, która jest totalnie prześladowana" - powiedziała aktorka. - "Każdy ma prawo do prywatności" - zaznaczyła.
. W przeciwieństwie do Ilony Łepkowskiej nie wiesza też psów na Isabel.
Sytuacja Foremniak, choć analogiczna do sprawy zakochanego polityka, nie wzbudza aż tak wielkich emocji. W mediach . Jednocześnie nie jest w stanie bronić się sam, zatem zachowanie Foremniak
. Chyba rzeczywiście łatwiej przychodzi nam zrozumieć zakochaną w młodzieńcu kobietę z przeszłością niż podtatusiałego faceta, który
oszalał dla podlotka.
Krytyka Kazimierz Marcinkiewicza zaczyna służyć za narzędzie do osiągania swoich politycznych celów. Publiczne linczowanie go daje sygnał, że potępiający kieruje się w życiu zasadami
moralności i postępuje zgodnie z naukami Kościoła. Nie wypada wręcz stanąć po jego stronie. Tylko czekać, aż ten romans wypomni Kazimierzowi na przykład