Wygląda na to, że Jade Goody chce uczynić spektakl ze swojego umierania, włączając w to pompatyczny finał - uroczystość pogrzebową. Jedna z najczęściej ostatnio goszczących na łamach gazet Brytyjek rozgłos zawdzięcza nie tylko udziałowi w reality show, ale również śmiertelnej chorobie. Teraz sława marzy jej się również po śmierci. Mówi, że chce pogrzebu "w stylu księżnej Diany".
Bo jak nie wspominać tak ściskającego za serce wydarzenia? A - podaje "Daily Star".
. Po tym jak zyskała popularność dzięki udziałowi w "Big Brotherze", szybko
zaczęła odcinać kupony od swojego sukcesu i nieźle na tym zarabiać. Na rynek wypuściła autobiografię, płyty z zestawami ćwiczeń oraz perfumy. Złośliwy rak szyjki macicy, który
pozostawił jej zaledwie kilka tygodni życia, stał się kolejną, ostateczną okazją do zaistnienia w mediach. -
postanowiła Goody.
Czy pogrzeb będzie ostatecznym finałem życia skrojonego na miarę reality show? . Ale trudno sobie wyobrazić, by
taki spektakl miał się odbyć bez kamer.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane