Już od dziewięciu lat w Polsce z okazji Dnia Kobiet organizowana jest manifa. Jest to demonstracja, która ma na celu zwrócenie uwagi na problem dyskryminacji kobiet. Wszystko zaczęło się w Warszawie od niewielkiej demonstracji najbardziej zaangażowanych feministek. Obecnie manify organizowane są we wszystkich większych miastach Polski, a na tej największej, warszawskiej spotyka się co roku kilka tysięcy osób.

Sądzisz, że manifa to ponura demonstracja sfrustrowanych feministek? Zarezerwuj sobie trochę czasu 8 marca, by osobiście sprawdzić, jak bardzo się mylisz. Koniecznie zabierz ze sobą: rodzinę i przyjaciół, dobry humor i bojowe nastawienie!

Dlaczego warto przyjść na manifę? "Po pierwsze dlatego, że będzie radośnie i kolorowo" - argumentowała w zeszłym roku Magdalena Środa - "A po drugie po to, by poczuć kobiecą solidarność i siłę". Wszystko to pozostaje aktualne.

Tegorocznej manifie przyświecać będą dwa hasła: "Chcemy zdrowia - nie zdrowasiek", oraz "Biskup nie jest Bogiem". Jak zwykle będzie tłumnie, głośno, kolorowo.

>>> "W PRL emancypacja była realna"

Manifa w stolicy odbędzie się 8 marca o godz. 12 na Placu Defilad. Szczegóły manif organizowanych w innych miastach będą znane już wkrótce.