Dziennik Gazeta Prawana logo

Marylin Monroe - seryjna monogamistka

5 lutego 2009, 16:02
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tak! A największą seryjną monogamistką była Marylin Monroe. Aktorka kochała każdego swojego męża, ale po paru latach szukała lepszego modelu. Dlaczego? Wszystkiemu winien wysoki poziom żeńskich hormonów płciowych. Piękne kobiety po prostu są zaprogramowane do zdrady - tak wynika z najnowszych badań naukowców z Uniwersytetu w Texasie.

Marylin Monroe to esencja kobiecości, niedościgniony od lat ideał urody. Jej dziewczęca twarz, figura o kształcie klepsydry nie przyniosły jej jednak szczęścia. Kilkakrotnie wychodziła za mąż, za każdym razem wierząc, że to już na zawsze, jednak po paru latach rozczarowana odchodziła do kolejnego partnera.

Monroe zmarła samotna i nieszczęśliwa. Być może nie było dla niej innej drogi, bo jak odkryli naukowcy z Uniwersytetu w Texasie, Są z jednym parterem, kochają go – ale kiedy na horyzoncie pojawi się lepsza partia, nie mogą oprzeć się zdradzie. Taki model często prowadzi do depresji i w końcu samotności.

Podobno wszystkiemu winny jest wysoki poziom hormonów płciowych we krwi. A konkretnie chodzi o estradiol, jeden z hormonów z grupy estrogenów. Jego niedobór powoduje niski poziom popędu płciowego i słabe wykształcenie się trzeciorzędnych cech płciowych u kobiet, za to jego nadmiar wyposaża kobietę w ponętne kształty i niewątpliwy seksapil.

, która zwykle decyduje o tym, czy postrzega się kogoś jako osobę klasycznie piękną. Estradiol decyduje też o tym, że urodziwe panie są przekonane o swojej atrakcyjności i wyjątkowości dla partnera. Mają wtedy tendencję do poszukiwania najlepszego dla siebie osobnika, co zmusza je do szukania wciąż nowych okazji i podwyższania sobie poprzeczki. Jeśli spojrzy się na życie uczuciowe MM, okaże się, że Od pracownika fabryki samochodów po znanego pisarza i dramaturga, Arthura Millera.

Dr Kristina Durante z teksaskiego ośrodka akademickiego twierdzi, że: " – którym trudno sprostać. Mają dużo mniej powodów by być oddane jakiemuś partnerowi, skoro facet o wyższym potencjale jest dla nich dostępny".

Dr Durante była jedną z osób, które zbadały poziom estradiolu w organizmie 52 studentek. Kobiety były także pytane o to, za jak atrakcyjne się postrzegają. Żeby potwierdzić ich urodę, poproszono kilkunastu panów o wyrażenie swojej opinii na ich temat. Okazało się, że kobiety, które uważają się za piękne i są jako takie postrzegane, mają wysoki poziom tego hormonu płciowego.

Dodatkowym odkryciem badania było to, że właśnie te Właśnie dlatego szukają satysfakcji gdzie indziej.

Jednak dzięki badaniom brytyjskiego żurnala "Biology Letters" wiadomo, że najpiękniejsze panie wolałyby jednak długoterminowe związki niż wieczne skakanie "z kwiatka na kwiatek". Mają po prostu wysokie standardy i szukają panów, którzy je spełnią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj