Dziennik Gazeta Prawana logo

Eva Longoria woli po francusku

13 sierpnia 2008, 12:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie od dziś wiadomo, że kobiety wolą subtelnych mężczyzn od topornych buraków. Trudno się więc dziwić aktorce Evie Longorii, która niepokoi się, że jej mąż traci czar i powoli zamienia się w przyciężkiego kowboja rodem z Teksasu.

Wszystko dlatego, że mąż Longorii, koszykarz Tony Parker, za dużo czasu spędza w Teksasie, gdzie gra w drużynie San Antonio Spurs. Dopóki urodzony w Belgii i wychowany we Francji sportowiec - syn koszykarza i duńskiej modelki - spędzał więcej czasu we francuskojęzycznym towarzystwie, Eva była zadowolona. Bo prawił jej komplementy i cedził czułe słówka z miękkim, subtelnym francuskim akcentem.

Jednak ostatnio w programie "Extra" Eva powiedziała mu: "Brzmisz coraz bardziej amerykańsko! Nie podoba mi się to!". Choć Eva urodziła się w teksańskim Corpus Christi, wcale nie jest fanką kowbojskiego zaciągania. Bardzo stara się unikać tego południowego akcentu, z którego słynie między innymi prezydent George Bush. Cóż, jak widać nie każdy kowboj ma w sobie urok Brada Pitta z "Thelmy i Louise".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj