Dziennik Gazeta Prawana logo

Salon, gdzie strzygą półnagie fryzjerki

9 lutego 2010, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Delikatny dotyk rąk, masaż głowy podczas mycia, bliskość ciała fryzjerki i widok jej wdzięków w wielkim lustrze - wizyta w takim salonie może być dla mężczyzny nie lada przyjemnością. A co by było, gdyby do tego pracowała w samej bieliźnie? Sprawdźmy...

O tym, jak zmysłowym doznaniem może być oddanie własnej głowy w ręce pięknej kobiety, wie nie tylko filmowy mąż fryzjerki. Znacznie więcej na ten temat do powiedzenia mogą mieć bywalcy tego salonu fryzjerskiego. A klientów tu nie brakuje, bo pracujące tam panie przyjmują ich w samej bieliźnie. I to niezwykle seksownej. Gdzie?



To nie fantazje, a rzeczywistość klientów salonu fryzjerskiego w Jastrzębiu Zdroju. "U Joanny” jest miejscem szczególnym, bo oprócz "zwyczajnych" usług wydzielono tu specjalne miejsce, gdzie w odosobnieniu można zostać obsłużonym przez fryzjerkę w samej bieliźnie. Negliż też jest nie byle jaki. Nie ma mowy o bawełnianych figach - zamiast tego podziwiać można złote bikini, zwiewne koszulki, koronkowe gorsety i pończochy.

Nic dziwnego, że chętni do takiej usługi zjawiają się pod byle pretekstem - mimo dwukrotnie wyższej niż normalnie ceny usługi. "Klienci przychodzą i mówią, że chcą masaż głowy albo chociaż włosy w uszach obciąć" – relacjonuje jedna ze strzygących w negliżu pań.

Jeżeli już mowa o chętnych, nie brakowało ich również wśród kandydatek do pracy. Joanna Respondek, właścicielka zakładu wspomina, że już na pierwsze ogłoszenie odpowiedziało dziesięć dziewcząt gotowych do podjęcia się zadania strzyżenia, modelowania i golenia w seksownym negliżu. W planach właścicielka przedsięwzięcia ma zatrudnienie pana na podobnym stanowisku, więc niebawem również kobiety będą mogły cieszyć oko podczas wizyty w salonie.

A zmysłowa bielizna nie jest jedyną atrakcją. Całości wrażenia dopełnia specyficzna scenografia - czerwone ściany i lampki oświetlające czerwonym światłem specjalnie wydzielone pomieszczenie. Całość musi budzić skojarzenia z trochę innym przybytkiem...

Jak dokładnie wygląda salon, możesz zobaczyć

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj