Napoje gazowane wysysające tlen z organizmu? Zachęta do masaży z zastosowaniem końskiego łożyska? Te dziwaczne wypowiedzi postanowiła wziąć pod lupę brytyjska fundacja Sense About
Science. Przyczyną było zaniepokojenie negatywnymi skutkami, jakie mogą wywołać na bezrefleksyjnie słuchających ich zwolennikach.
Gnijące mięso zalega latami w trzewiach, co prowadzi do śmiertelnych chorób – tak przekonywała modelka Heather Mills, była żona sir Paula McCartneya. Paranoję w podobnym duchu
szerzyła inna gwiazdka, ostrzegająca przed spożywaniem… napojów gazowanych. Bynajmniej nie z powodu możliwych wzdęć i kłopotów trawiennych. Hollywoodzka aktorka Shilpa Shetty przestrzega
przed bąbelkami, które „wysysają cały tlen z ciała i sprawiają, że skóra staje się pomarszczona i odwodniona”.
czytaj dalej
Chcesz być szczupła? Pij ocet! Na taki dziwaczny pomysł wpadły między innymi Cindy Crawford i Megan Fox. Co więcej, zachęcały do tego samego swoich fanów… Dziwaczne medykamenty przydają
się niektórym celebrytom również w zastosowaniu zewnętrznym. Napastnik Arsenalu Robin van Persie wychwalał lecznicze właściwości masażu z użyciem wyciągu z końskiego łożyska. Macie
ochotę spróbować?
czytaj dalej
Można też w sposób najbardziej oczywisty zakwestionować najbardziej sprawdzone teorie naukowe. Tak uczyniła Sarah Palin, była kandydatka na wiceprezydenta USA. Stwierdziła, że „nie
wierzy, iż ludzie - istoty myślące i kochające - pochodzą od ryb, którym wyrosły nóżki i wypełzły na ląd”. Pani gubernator z resztą w niechlubnym zestawieniu znalazła się
już po raz drugi. W zeszłym roku zasłużyła sobie na to kwestionowaniem sensu badań genetycznych muszki owocówki. W nadchodzącym roku szczególnie uważnie Sense About Science będzie
przysłuchiwać się wypowiedziom sportowców – w związku z nadchodzącymi rozgrywkami pucharu świata w piłce nożnej i igrzyskami olimpijskimi to na nich w szczególności zwrócone
będą światła reflektorów.
czytaj dalej
Ranking Sense About Science powstał już po raz trzeci. W każdym przypadku badacze podkreślają, że wyżej
wymienione „rewelacje” gwiazd nie mają za grosz naukowego sensu. Organizacja zaprasza zatem słynne osoby, by konsultowały z jej naukowcami plany swoich publicznych oświadczeń
dotyczących zagadnień naukowych. Gdyby gwiazdy posłuchały, wielu ślepo zapatrzonym w nich fanom z pewnością wyszłoby to na zdrowie…