Dziennik.pl logo

20 lat polskiej kuchni w sercu Warszawy. Tym miejscem zachwycali się Amerykanie

Marta Dąbrowska, Maria Sadowska, Joanna Sokołowska-Pronobis, Katarzyna Zdanowicz
Marta Dąbrowska, Maria Sadowska, Joanna Sokołowska-Pronobis, Katarzyna Zdanowicz/AKPA
Ręcznie lepione pierogi, tatar, flaki, zimne nóżki w galarecie, śledzik, pasztet - to klejnoty polskiej, tradycyjnej kuchni. Proste jedzenie, ale trzeba wiedzieć, jak je przyrządzić, żeby było pyszne. Są miejsca, które po prostu trwają. Nie gonią za modą, nie zmieniają się z każdym sezonem, ale budują własną, niepowtarzalną tożsamość. Tą warszawską restauracją zachwycają się obcokrajowcy.

Czerwony Wieprz jest jednym z takich miejsc w Warszawie. 10 września restauracja świętowała jubileusz 20-lecia i uczyniła to hucznie i smacznie, w towarzystwie setek gości, celebrując dwie dekady historii, które na trwałe wpisały się w gastronomiczną i towarzyską mapę Warszawy.

Kulinarne przeboje z czasów PRL

20 lat to w branży restauracyjnej niemal wieczność. To czas, w którym przez sale restauracji przewijają się pokolenia gości, zmieniają się trendy, a miasto wokół staje się zupełnie inne. A Czerwony Wieprz rozkwita , to jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc stolicy, rozpoznawalne nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Nie bez powodu „The New York Times" wskazał go jako jeden z 10 powodów, dla których warto odwiedzić Warszawę i skosztować specjałów polskiej kuchni. Tradycyjne receptury, naturalne produkty, lokalni dostawcy – to gwarancja dobrego smaku i sukcesu. Kuchnia Czerwonego Wieprza to swoisty wehikuł czasu, który podąża za historią kulinarną krajów dawnego Bloku Wschodniego. Specjalnością restauracji jest nie tylko kuchnia polska z czasów PRL, ale też kulinarne przeboje krajów, których dziś już nie ma na mapie świata - jak Czechosłowacja, Jugosławia, NRD czy ZSRR. Ręcznie lepione pierogi, tatar, flaki, zimne nóżki w galarecie, śledzik, pasztet, kaszanka, pomidorowa, rosół, barszcz, golonka, zrazy, gołąbki, kotlety mielone, sernik, szarlotka – menu kusi bogactwem polskich dań, przystawek, zup, zakąsek i pysznych deserów.

Mariola Bojarska-Ferenc, Olga Bończyk, Piotr Popiński
Mariola Bojarska-Ferenc, Olga Bończyk, Piotr Popiński/Podlewski

Za sukcesem Czerwonego Wieprza stoi Piotr Popiński, warszawski restaurator, przedsiębiorca i wizjoner, który od ponad dwóch dekad z niezwykłą konsekwencją buduje swoje gastronomiczne imperium - Good Food Concep. "20-lecie Czerwonego Wieprza to 20 lat tradycji, smaku i spotkań. Otworzyć restaurację można siłą dobrego pomysłu i budżetu – ale utrzymać ją pełną gości przez 20 lat to już prawdziwa sztuka. Kluczem jest konsekwencja: goście, którzy wracają do nas od lat, muszą odnajdywać te same smaki, klimat i obsługę. To wszystko jest zasługą całego zespołu, który każdego dnia sprawia, że wizyta u nas staje się wyjątkowym doświadczeniem. Zależy nam, żeby wychodząc z Czerwonego Wieprza zadowoleni klienci już planowali kolejną wizytę. Dzięki nim nasza restauracja to miejsce żywe i niepowtarzalne: imieniny, urodziny, chrzciny, biznesowe sukcesy – każdy dzień jest inny i właśnie to daje nam wszystkim wspaniałą energię i radość, że możemy tworzyć wspólnie to miejsce już od dwóch dekad" - powiedział Piotr Popiński.

Racewicz
Joanna Racewicz/Podlewski

Zachwycone amerykańskie gwiazdy

O tym, jak wysoko poprzeczka jest zawieszona, najlepiej świadczą nazwiska gości, którzy sami znaleźli drogę do Czerwonego Wieprza. "Jakość obroni się wszędzie. To ona sprawia, że wielkie nazwiska - takie jak Bruce Willis, John Malkovich, Karim Benzema czy Karolina Woźniacka - trafiają do nas z rekomendacji. Pierwsza wizyta nigdy nie jest przypadkowa: ktoś polecił, że najlepsza polska kuchnia jest w Czerwonym Wieprzu i że się nie zawiedziecie. Ale na taką opinię trzeba zapracować - codzienną pracą całego zespołu, konsekwencją i uczciwością wobec gości. Bo najważniejsze jest to, żeby gość czuł satysfakcję, wychodził zadowolony i chciał wracać" - dodał Piotr Popiński.

Pierogi - przysmak Johna Malkovicha

"Po 20 latach nasza główna karta menu to karta samych bestsellerów – każde danie ma swoich wiernych fanów. Gdy próbowaliśmy cokolwiek zmieniać, goście potrafili robić awantury i żądać przywrócenia ulubionego dania. Dlatego główna karta pozostaje niezmieniona, a dla tych, którzy szukają nowości, mamy menu sezonowe, zmieniające się co sześć tygodni. Wśród absolutnych bestsellerów jest tatar wołowy - podobno najlepszy w Warszawie - pierogi, na które John Malkovich wracał trzy razy, mówiąc, że tak pysznych nie jadł nigdzie, oraz kaczka z pieca, którą zachwycał się Bruce Willis. Są też zimne nóżki w galarecie i wiele innych dań, które przywołują wspomnienia z dzieciństwa, a młodemu pokoleniu pokazują, jak powinna smakować prawdziwa polska kuchnia. Dziś do Czerwonego Wieprza przychodzą już dzieci tych gości, którzy odwiedzali nas 20 lat temu - często z własnymi dziećmi na rękach. Prawdziwa sztafeta pokoleń" – podsumował Piotr Popiński.

Marek Włodarczyk, Joanna Sokołowska-Pronobis, Rafał Zawierucha
Marek Włodarczyk, Joanna Sokołowska-Pronobis, Rafał Zawierucha

Najsmaczniejszy polski folklor kulinarny

Wieczór 10 września był dokładnie taki, jak być powinien – pełen radości, wzruszeń i towarzystwa najlepszych. Na jubileusz Czerwonego Wieprza przybyła prawdziwa plejada gwiazd polskiego show-biznesu, kultury i mediów. W restauracji pojawili się m.in.: Grażyna Wolszczak, Robert Sowa, Barbara Kurdej-Szatan, Mariola Bojarska-Ferenc, Olga Bończyk, Paulina Chapko, Szymon Czerwiński, Marta Dąbrowska, Joanna Kryńska, Daria Ładocha, Katarzyna Paskuda, Joanna Racewicz, Monika Richardson, Maria Sadowska, Katarzyna Zdanowicz, Patryk Vega, Bożydar Iwanow, Marek Włodarczyk, Rafał Zawierucha, Kurt Scheller, Agata Załęcka, Szymon Czerwiński, Joanna Kurowska, Ewa Pacuła, Wojciech Gąsowski, Anna Haralewicz. "Na wejściu serwują kiszone ogórki, smalec i polską kiełbasę - taki smaczny polski folklor. Moja pani doktor, wielka smakoszka i bywalczyni warszawskich restauracji, powiedziała mi kiedyś, że niekwestionowanym numerem jeden jest Czerwony Wieprz. Chętnie przekonam się dziś, co zaserwuje nam szef kuchni. Utrzymać gastronomię na tak wysokim poziomie przez dwadzieścia lat - tak, żeby klienci wciąż zachwalali ją na mieście - to ogromna zasługa kucharzy, obsługi i właściciela, to prawdziwy majstersztyk. Życzę twórcom tego miejsca wytrwałości i cierpliwości, żeby nigdy nie zabrakło chęci do pracy, bo kuchnia to naprawdę ciężki kawałek chleba. Życzę kolejnych dwudziestu, czterdziestu, sześćdziesięciu lat – bo mamy w Polsce restauracje z kilkusetletnią tradycją i właśnie tego życzę Czerwonemu Wieprzowi" – powiedziała dziennikarka i ekspertka kulinarna Daria Ładocha.

Joanna Racewicz - fanka chłodnika

"Sukces restauracji to wypadkowa wielu rzeczy: tego, co jest podane, jak jest podane i kto to podaje. Bezcenne jest spotkanie gospodarza, który wita gości, rozpoznaje ich i pamięta ich ulubione smaki. Proszę spojrzeć na frekwencję – dawno nie byłam na urodzinach, na których zebrałby się taki tłum fantastycznych ludzi. Jestem fanką tutejszego chłodnika – jednego z lepszych w mieście – i żałuję tylko, że sezon na chłodniki już się kończy. Myślę, że Czerwony Wieprz ma zapewnione jeszcze wiele dekad wspaniałej działalności. Życzę kolejnych lat w obfitości, zdrowiu i wyjątkowej atmosferze, która jest mieszanką przyjaźni, serdeczności i polskiej kuchni w najlepszym wydaniu" - przyznała Joanna Racewicz.

Przysmaki pokolenia PRL

Sentyment do miejsca i jego ducha podzieliła także aktorka, dla której Czerwony Wieprz to coś więcej niż tylko restauracja. "Myślę, że wszyscy wierni goście i przyjaciele Piotra trzymali z nim i będą trzymać przez kolejne dwadzieścia lat – i następne. My, pokolenie PRL-u, ogromnie doceniamy restauratorów, którzy pielęgnują pamięć o dawnych, dobrych smakach, tak bliskich naszym sercom. Ponieważ nie jem mięsa, w Czerwonym Wieprzu sięgam po ziemniaki, buraczki i łososia. Przychodzę tu jednak chętnie z przyjaciółmi, którzy są zachwyceni zwłaszcza golonką i żeberkami" – dodała Olga Bończyk.

Życzenia i podziw dla legendarnego statusu miejsca płynęły ze wszystkich stron. "Dwadzieścia lat – brawo! Gastronomia to trudne wyzwanie i wiele restauracji upada, często nie wiadomo dlaczego. Tu jednak wiadomo, co stoi u podstaw sukcesu: dobra kuchnia, klimatyczne wnętrze i kultowy status miejsca. Liczę dziś na niezłą ucztę – dobry schabowy i pierogi. Skoro John Malkovich i Bruce Willis odwiedzali to miejsce, nic dziwnego, że stało się legendą. Restauracja z takimi gośćmi po prostu musiała odnieść sukces. Życzę Czerwonemu Wieprzowi pięknego rozwoju, zawsze pełnej sali i gości wychodzących z uśmiechem na twarzy" - podsumowała Grażyna Wolszczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Beata Zatońska
oprac. Beata Zatońska

Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKultowe kosmetyki czasów PRL. Kto nie mył się zielonym jabłuszkiem, QUIZU nie rozwiąże »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj